Kim jest najpopularniejszy kompozytor na świecie? Tego nikt się nie spodziewał!

2021-04-07 14:16 Adam Bysiek
John Willimas
Autor: John Willimas / screen z YouTube: Deutsche Grammophon - DG John Willimas

Po raz kolejny wybrano najpopularniejszego kompozytora na świecie. Kolejny raz gości na szczycie tego notowania i nie zanosi się na to by w najbliższej przyszłości zechciał opuścić podium tego rankingu. To prawdziwa legenda świata muzyki - tak mówią o nim konkurenci i fani, którzy od lat mają styczność z jego wyjątkową twórczością. Lista, której znów jest liderem zawiera ponad 300 pozycji, z czego 9 lokat należy właśnie do niego. O kim mowa?

Jak się Wam wydaje o kogo dokładnie może chodzić, kim jest ten niekwestionowany mistrz? Podpowiemy, że odpowiada za kompozycje do kasowych hitów kinowych, które widział na przestrzeni lat cały świat! 

John Williams - najpopularniejszy kompozytor na świecie 

John Williams został kolejny raz najpopularniejszym kompozytorem na świecie. Ten wirtuoz odpowiada za oprawę dźwiękową do takich produkcji jak m.in. Gwiezdne Wojny, Indiana Jones, Jurassic Park i Supermen. W rankingu prowadzonym przez Classic FM pośród 300 pozycji na liście znalazło się aż 9 albumów Johna Williamsa, a w tym ścieżki dźwiękowe do Bliskich spotkań trzeciego stopnia (273. miejsce), Szeregowca Ryana (242. miejsce), Szczęk (239. miejsce), E.T. (189. miejsce), Indiany Jonesa i Poszukiwaczy zaginionej arki (105. miejsce), Parku Jurajskiego (66. miejsce), Harry'ego Pottera (47. miejsce), Gwiezdnych wojen (38. miejsce) i Listy Schindlera (16. miejsce).

Co tam w środku gra - Serj Tankian Elasticity

To już kolejny, tym razem czwarty, rok z rzędu gdy Williams jest niekwestionowanym zwycięzcą w kategorii kompozytor muzyki filmowej. To kolejny z niepobitych dotychczas rekordów!

John Williams - kompozytor legenda 

John Williams to kompozytor legenda - tak mówią o nim przyjaciele z branży i fani, którzy od lat są na bieżąco z twórczością artysty. Sam w rozmowach z dziennikarzami jest bardzo skromny i nie poczytuje sobie otrzymywanych wyróżnień jako powodu do wielkiej dumy. Dał temu wyraz w rozmowie z dziennikiem The Mirror w 20216 roku. Daje sobie z tym spokój. Nie widziałem filmów Star Wars i to jest całkowicie prawdziwe. Kiedy kończę jakiś film, to przez pewien czas z nim żyje. Widzę go codziennie, do niego nagrywam i w ogóle. Wychodzę ze studia i czuję ulgę: "Uf, nareszcie skończyłem". Nie mam ochoty iść do kina i znowu go oglądać. Może dla ludzi to dziwne, ale nie słucham za bardzo swojej muzyki - opowiadał wówczas John Williams.