Spis treści
Mający na koncie sukcesy przy produkcjach "Wielka woda" oraz "Heweliusz", Jan Holoubek i Kasper Bajon po raz kolejny czerpią inspirację z prawdziwych wydarzeń, aby ukazać ludzkie decyzje i ich dotkliwe skutki. Serial "Skóry" przedstawi opowieść o bezgranicznej chciwości, bezwzględnym nadużyciu zaufania oraz o zbrodni, która zamienia się w rutynę. Nowy projekt skupi się na osobach łamiących kolejne bariery moralne, a także na zawodzących instytucjach, które z założenia miały zapewniać obywatelom bezpieczeństwo.
– Interesuje nas, jak chciwość może popchnąć człowieka do zbrodni. Co kierowało tymi ludźmi? Dlaczego nie umieli powiedzieć „dość”, nawet gdy ceną było ludzkie życie? Pragnienie szybkiego zysku, oczekiwanie natychmiastowych efektów - to przecież postawy, które rozpoznajemy także dziś – tłumaczy Kasper Bajon, reżyser i scenarzysta "Skór".
O czym jest serial "Skóry"? Fabuła nowej produkcji Jana Holoubka i Kaspra Bajona dla Netflixa
Oś fabularną produkcji zbudowano wokół wykreowanej na potrzeby scenariusza, fikcyjnej postaci o pseudonimie Bundzior. Ten były więzień oraz niespełniony zapaśnik zatrudnia się w łódzkim pogotowiu ratunkowym, co szybko wprowadza go w brutalne środowisko, gdzie zgon chorego oznacza zysk, a wezwanie ambulansu wcale nie gwarantuje ocalenia. Bohater zostaje uwikłany w bezwzględne układy oraz sieć korupcji, przez co musi podjąć trudną decyzję, czy nadal zarabiać na tym procederze, czy może postawić wszystko na jedną kartę i ujawnić prawdę.
Przełomem w tej sprawie okazało się śledztwo dziennikarskie z 2002 roku, które dowiodło, że personel pogotowia handlował informacjami o zmarłych pacjentach z firmami pogrzebowymi. Wkrótce śledczy odkryli znacznie bardziej wstrząsające fakty o pracownikach medycznych, którzy zamiast nieść pomoc, świadomie przyczyniali się do zgonów potrzebujących.
– To nie tylko jedna z najgłośniejszych afer kryminalnych we współczesnej historii Polski, ale także skrajny przykład moralnego upadku służby publicznej. Mimo to mam poczucie, że ta historia wciąż nie została w pełni opowiedziana. Trudno objąć jej skalę i zrozumieć, jak mogło do niej dojść. Wierzę jednak, że powrót do niej może być próbą rozliczenia się z przeszłością i oddania hołdu zarówno tym, którzy niewinnie stracili życie, jak i tym, którzy przez lata cierpieli z powodu tego bestialstwa. Naszym zadaniem jest również pokazać szerszy kontekst społeczno-ekonomiczny czasu transformacji, który nie jest bez znaczenia w kontekście tej zbrodni – mówi Jan Holoubek, reżyser serialu.
W procesie powstawania scenariusza jednym z konsultantów został Tomasz Patora, który napisał reportaż "Łowcy skór. Tajemnice zbrodni w łódzkim pogotowiu", będący wcześniej bazą dla cenionego przez krytyków serialu dokumentalnego dostępnego na platformie HBO Max. Mimo że nowa produkcja czerpie inspiracje z autentycznej afery kryminalnej, to stanowi ona w pełni fabularną opowieść i artystyczną wizję twórców, nie będąc dokładnym, reporterskim odtworzeniem tamtych zdarzeń.
– Nie wierzę w prosty podział na ludzi dobrych i złych ani w to, że ktoś jest z góry predestynowany do zbrodni. Interesuje mnie, na ile odpowiadamy za własne decyzje, a na ile kształtują je okoliczności. Fikcyjni bohaterowie pozwalają nam pokazać te dylematy w bardziej uniwersalny sposób – wyjaśnia Kasper Bajon.
PRZECZYTAJ TEŻ: Serial "Znieczulenie" doczeka się kontynuacji? Sprawdzamy szanse na 2. sezon
Kiedy premiera serialu "Skóry" w serwisie Netflix? Znamy plany twórców
Za reżyserię liczącego sześć odcinków projektu odpowiadają wspólnie Jan Holoubek i Kasper Bajon, przy czym drugi z twórców współtworzył również scenariusz. Obowiązki producenta wzięła na siebie firma Fremantle Polska, a prace na planie filmowym w Warszawie, Łodzi oraz na Śląsku potrwają aż do kwietnia 2027 roku. Premiera w "Skór" odbędzie się w 2028 roku w Netflixie.
PRZECZYTAJ TEŻ: "Dom zły" po 17 latach. Tak zmieniły się gwiazdy głośnego filmu Wojciecha Smarzowskiego