Rob Reiner to jedna z tych postaci, która w wyjątkowy sposób łączyła świat kina z muzycznym. Reżyser, znany z takich produkcji, jak Bezsenność w Seattle, Kiedy Harry poznał Sally, Narzeczona dla księcia, Misery czy Ludzie honoru, stał także za kamerą kultowego filmu Oto Spinal Tap, którego kontynuacja, Spinal Tap II: To nie koniec miała swoją premierę w 2025 roku.
Niestety, to właśnie ten tytuł zapamiętamy jako ostatni z całej filmografii uznanego reżysera. W połowie grudnia ubiegłego roku świat obiegła szokująca informacja o śmierci filmowca i jego żony, Michele Singer Reiner. Para została brutalnie zamordowana w swoim domu w Los Angeles. Oskarżonym o ten drastyczny czyn został syn Reinerów, Nick Reiner. Mężczyzna przebywa obecnie w areszcie, stanął już przed sądem, nie przyznał się jednak do zarzucanego mu czynu - na koniec kwietnia zaplanowana została rozprawa wstępna.
Wzruszające pożegnanie Roba i Michele Reiner na gali rozdania Oscarów 2026
W minioną noc, tj. z niedzieli na poniedziałek 15 na 16 marca miała miejsce tegoroczna gala rozdania Oscarów. Poza wręczeniem statuetek, ważnym elementem każdej ceremonii jest segment "In Memoriam", w którym wspomina się i oddaje hołd zmarłym w ostatnich miesiącach osobom, powiązanym ze światem kina.
W tym roku wspominani byli oczywiście także Reinerowie (reżyser był nominowany do Oscara w kategorii 'Najlepszy Film' za Ludzi honoru w 1992 roku). W tym celu na scenie pojawiły się gwiazdy kojarzone szczególnie właśnie z produkcjami filmowca. Głos zabrał przyjaciel i współpracownik filmowca, aktor Billy Crystal, który wspomniał okoliczności ich poznania, omówił krótko filmografię Reinera, a kolejno zwrócił uwagę na to, jak ważne dla historii kina były projekty, za które odpowiadał Rob. Następnie do aktora dołączyły takie nazwiska, jak Meg Ryan, Demi Moore, Kathy Bates, Kiefer Sutherland, Jerry O'Connell oraz Annette Benning.
Filmy mojego przyjaciela Roba pozostaną z nami na zawsze, bo opowiadają o tym, co nas śmieszy i wzrusza, i o tym, do czego dążymy: o wiele lepsze w jego oczach, o wiele milsze, o wiele zabawniejsze i o wiele bardziej ludzkie… milionom, które oglądały jego filmy przez te wszystkie lata, chcę, żebyście wiedzieli, tu i na całym świecie, ile razy Rob mówił mi, że to, że jego praca znaczy coś dla was, znaczy dla niego wszystko. A my, którzy mieliśmy zaszczyt z nim pracować, znać go i kochać, możemy tylko powiedzieć: kolego, jak dobrze się bawiliśmy, szturmując zamek - mówił w swoim przemówieniu Billy Crystal.
Polecany artykuł: