Spis treści
"Dobry chłopiec" - o filmie
"Dobry chłopiec", pierwszy anglojęzyczny film Jana Komasy, to uważna analiza dziewiętnastoletniego Tommy’ego, postawionego w sytuacji kryzysowej. Wchodzący w dorosłość Tommy prowadzi beztroskie i wypełnione impulsywną agresją oraz używkami życie. Nie liczy się z konsekwencjami swoich działań, dopóki pewnej nocy nie zostaje porwany przez tajemniczego mężczyznę. Kiedy budzi się w piwnicy domu na brytyjskim odludziu, okazuje się, że padł ofiarą groteskowego, lecz przerażającego planu. Jego porywacz, wraz z żoną, widzą w Tommym osobliwy projekt wychowawczy. Ich celem staje się przymusowa resocjalizacja chłopaka, który ma uczyć się dobrych manier, czytać książki i stać się wzorowym młodzieńcem. Ten kuriozalny koncept, który przeradza się w skomplikowaną grę psychologiczną między porywaczami a ich ofiarą, wyśmiewa skrajne metody wychowawcze oraz pokazuje, jak cienka jest granica przebiegający między edukacją a czystą tresurą.
"Dobry chłopiec" - obsada i twórcy
W rolę Tommy'ego wciela się Anson Boon, znany widzom z filmów "Pistol" czy "1917" oraz serialu "Strefa gangsterów". Na ekranie, w roli jego surowych i opętanych wizją przymusowej edukacji porywaczy, pojawiają się Stephen Graham ("Dojrzewanie") oraz Andrea Riseborough ("Birdman"). W filmie zobaczyć można również polską aktorkę, Monikę Frajczyk. Mroczny i pełen emocji klimat filmu, poza aktorami, kreują również jego twórcy. Za klimatyczne, niepokojące zdjęcia odpowiada uznany operator Michał Dymek, a poruszającą oprawę muzyczną skomponował, nominowany do Złotego Globu, Abel Korzeniowski. Autorem scenariusza jest Bartek Bartosik, który - dosłownie - rzucił pracę w korpo, żeby zostać scenarzystą.
Wydaje mi się, że ona [historia Tommy'ego - przyp. red.] wynikała w pewien sposób z początków jakiegoś drobnego wypalenia za zawodowego czy frustracji, bo pracowałem w korporacji jako analityk w reklamie internetowej. No i wszedłem w posiadanie książki "Kurs pisania scenariuszy". Książkę połknąłem w zasadzie w dwa dni i stwierdziłem: "Okej, to mi daje jakieś ramy, daje mi jakiś język, żeby wyrazić coś, co we mnie siedzi". Także był to aspekt lekko autoterapeutyczny, gdzie jakąś taką szarość życia codziennego przelałem w coś bardziej absurdalnego. I kula śnieżna, która się zaczęła toczyć wokół tego projektu, trochę mnie przytłoczyła i przestraszyła, ale jesteśmy tutaj - opowiedział mi w wywiadzie scenarzysta.
Miała być druga "Furioza", wyszedł "Dobry chłopiec"
Bartek Bartosik ujawnił mi również, że historia, którą śledzimy w "Dobrym chłopcu" była początkowo dużo, dużo, dużo bardziej wściekła niż jest teraz. - Była bardziej rozkrzyczanym filmem - przyznał. Jan Komasa zdradził mi zaś, że początkowy zamysł był bardziej "polski" i przypominał "Furiozę".
- Nie, ten film na początku był filmem dziejącym się w Polsce, w Warszawie. Głównym bohaterem był chuligan [...], kibic Legii Warszawa. Było w nim o wiele więcej piłki nożnej, były akcje stadionowe, ustawki i tak dalej. Powiedziałbym, że bliżej temu było do "Furiozy". Co nie znaczy, że było gorsze czy lepsze, było po prostu bardziej takie właśnie może kibicowskie - skwitował reżyser.
"Dobry chłopiec" już do obejrzenia online
"Dobry chłopiec" od 19 września dostępny jest do obejrzenia w streamingu. Znajdziecie go w ofercie serwisu CANAL+.
CZYTAJ TEŻ: Beata Tyszkiewicz daruje sobie filmową "Lalkę", ale netflixową chętnie obejrzy. Zdradziła dlaczego
