Znowu razem, przeciwko światu. U2 - recenzja minialbumu "Days of Ash"

2026-02-19 15:06

O tym, że Panowie z U2 spędzają czas w studiu i pracują nad nową muzyką było wiadomo już od jakiegoś czasu. Od samego początku była jednak mowa o regularnych albumie studyjnym - nikt chyba nie spodziewał się wydania... EP-ki! Nieoczekiwanie na rozgrzewkę formacja zaprezentowała minialbum! Czy jego odsłuch sugeruje, że warto czekać na całą płytę?

U2

i

Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

O tym, że U2 pracują nad nowym studyjnym albumem wiadomo powszechnie już od niemal dwóch lat. To w 2024 roku w wywiadzie dla "Mojo" Bono i Adam Clayton zdradzili, że pracują nad nową muzyką, która będzie de facto powrotem do przeszłości i będzie pełna gitarowego grania. Basista orzekł, że całość już na tym etapie zasługuje na tytuł "Song for Fighting". Nastroje te studził nieco The Edge mówiąc, że fani nie dostaną typowych gitarowych klimatów, zapewniał jednak, że w obozie naprawdę dużo się dzieje, jest moc i energia, a we wszystkim tym udział bierze Larry Mullen Jr.

Przypominamy, że perkusista nie brał udziału w koncertach U2 w ramach rezydencji w Sphere ze względu na problemy zdrowotne, z biegiem miesięcy kolejni muzycy zespołu potwierdzali, że Larry po przebytej operacji szyi jest w świetnej formie i robi genialną robotę w studiu. Przez cały 2025 rok głównie to Bono i The Edge zapowiadali, że muzyczne nowości od U2 naprawdę nadchodzą, w maju wokalista stwierdził nawet, że całość jest już nagrana i czeka na ukończenie. Dodawał on, że nowy materiał grupy brzmi dla niego "jak przyszłość", a sednem nadchodzącej płyty jest uchwycenie U2 jako zespołu rock & rollowego w pełnej krasie.

U2 - 5 ciekawostek o albumie “War” | Jak dziś rockuje?

Niespodziewane nowości od U2

W czasie, gdy w obozie U2 było ostatnio stosunkowo cicho, gdy nikt się tego nie spodziewał, grupa wydała bez żadnych wcześniejszych zapowiedzi zupełnie nowy materiał! Nie mowa tu jednak o całej płycie, a o tzw. EP-ce, którą tworzy pięć premierowych utworów i muzyczna interpretacja wiersza - ale po kolei.

Minialbum o tytule Days of Ash ukazał się niespodziewanie w środę 18 lutego. Jak opowiedział o nim sam zespół, patrząc na to, co obecnie dzieje się na świecie, materiał ten nie mógł już czekać ani chwili. Zwracając uwagę na tematykę, nie ma się co dziwić - ta jest stricte polityczna, stanowi zwarty komentarz do rzeczywistości, szczególnie tej, która rozgrywa się teraz w Stanach Zjednoczonych, ale nie tylko. To wydawnictwo o ludziach, o bohaterach i o walce o wolność.

Czy taki dobór motywów zaskakuje? Dobrze znających dyskografię U2 zdecydowanie nie. Grupa od samych swoich początków czerpała inspirację ze świata, w którym żyje, śpiewając o przemianach społeczno-politycznych, problemach na świecie, wojnach, konfliktach czy niszczącej sile mediów. Starała się to robić także i na ostatnich wydawnictwach, wychodziło jej to jednak z dość mizernym efektem.

Na Days of Ash jest jednak inaczej. Już otwierający całą EP-kę numer American Obituary to kawał dobrego, gitarowego grania z mocnym tekstem, w którym wyjątkowo mocno wybrzmiewają wersy "We love you more than hate loves war" oraz "The power of the people is so much stronger than the people in power". Całość opowiada o morderstwie Renée Nicole Macklin Good, która 7 stycznia b.r. zginęła w Minneapolis z rąk agenta ICE. Z tekstu wybrzmiewa ból, ale przede wszystkim złość z tego, gdzie obecnie znajdujemy się jako społeczeństwo. Podobnym, ale przy tym zaskakująco przebojowym i radiowym tropem idzie Song of the Future. Choć jego bohaterką liryczną jest  16-letnia Sarina Esmailzadeh, która w 2022 roku wzięła udział w protestach na ulicach Iranu, podczas których została zatrzymana przez służby i pobita przez nie na śmierć, to całość ma wyjątkowo optymistyczny, pozytywny wydźwięk. Muzycznie zaś kompozycja zaskakuje nowoczesnym, wpadającym w ucho wydźwiękiem. To samo dzieje się w nieco postpunkowym, nowofalowym One Life At a Time. Tu w tekście zespół opowiada o Awdahu Hathaleenie - Palestyńczyku, jednym z konsultantów nagrodzonego Oscarem dokumentu Nie chcemy innej ziemi, który został zamordowany 28 lipca 2025 roku. Jak wyjaśnia sam zespół, zaskakująco optymistycznie brzmiąca warstwa muzyczna tych utworów ma stanowić przełamanie trudnej tematyki, na której się skupiają i wspomagać w szerzeniu nadziei - nawet w czasach wyjątkowej beznadziei. Podkreśleniem tego jest zamykający EP-kę Yours Eternally, w którym gościnnie pojawiają się Ed Sheeran oraz Taras Topolia - muzyk, który walczy na wojnie w Ukrainie. Po raz kolejny muzyka i jej słowa przynoszą nam dozę optymizmu i nadzieję

U2 nieco spuszczają z tonu tylko na balladowym Tears of Things, a recytacja przez nigeryjską artystkę Adeolę wiersza Wildpeace autorstwa izraelskiego pisarza i poety Jehudy Amichaja, stanowi coś w rodzaju przerywnika. Nie da się jednak ukryć, że całość Days of Ash brzmi naprawdę zwarto i po prostu dobrze! Minialbum jest wyjątkowo miłą odskocznią po muzycznych dokonaniach U2 z ostatnich lat - i daje nadzieję na to, że naprawdę warto czekać na całą płytę. Zgodnie z zapowiedzią samej formacji, ta ma się ukazać pod koniec tego roku - pozostanie nam już wtedy tylko czekać na koncerty.