Wokalista Lamb of God wspomina występ na "Back to the Beginning" w Birmingham. "Byłem przerażony, jak wszyscy inni"

2026-05-22 13:03

Koncert "Back To The Beginning" na zawsze zapisał się w historii. To właśnie wtedy na stadionie w Birmingham, po raz absolutnie ostatni w życiu, przed publicznością wystąpił Ozzy Osbourne. Doszło także do reaktywacji Black Sabbath w oryginalnym składzie. Ranga tego wydarzenia była tak gigantyczne, że sparaliżowała ona nawet największych wyjadaczy.

Randy Blythe, Back to the Beginning

i

Autor: Facebook/Lamb of God, Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0

 Wokalista Lamb of God wspomina występ na "Back to the Beginning" w Birmingham

To wydarzenie zdecydowanie przeszło do historii muzyki. 5 lipca 2025, na stadionie Villa Park w Birmingham, odbył się Back to the Beginning. Było to pożegnanie Ozzy'ego Osbourne'a ze sceną. Najpierw wystąpił on ze swoim zespołem, a na sam finał kilka utworów zagrał Black Sabbath w oryginalnym składzie. W Birmingham zagrały także inne zespoły m.in. Metallica, Slayer, Guns N' Roses czy Tool. Z kolei dyrektorem muzycznym całego przedsięwzięcia był Tom Morello, gitarzysta Rage Against the Machine.

Na scenie pojawił się także amerykański Lamb of God dowodzony przez wokalistę Randy'ego Blythe'a.

Metallica zagrała klasyk Perfectu w Chorzowie

W rozmowie z magazynem Fistful Of Metal Blythe został zapytany, czy przed tym wydarzeniem pojawiła się u niego trema. Odpowiedź muzyka była jednoznaczna i niezwykle szczera.

Stary, byłem przerażony! Ale wiecie co? Każdy jeden zespół na tym koncercie czuł to samo. Od Mastodona, który otwierał imprezę, aż po Metallicę. Wiem to na pewno, bo rozmawiałem ze wszystkimi. Każdy powtarzał: "O jasna cholera, ale jestem zdenerwowany". Nigdy nie zapomnę, jak byłem za kulisami z moją dziewczyną, żeby obejrzeć Metallikę. Szliśmy ramię w ramię z Larsem Ulrichem. Chłopaki właśnie przygotowywali się do wyjścia na scenę, kiedy Lars spojrzał na nas i rzucił: "O kurde, nigdy w całym moim życiu nie byłem tak cholernie zestresowany" – wyznał Blythe. 

Blythe podkreślił, że panika była spowodowana tym, że każdy chciał, jak najlepiej wypaść. – Wszyscy wiedzieliśmy, że ze względu na stan zdrowia Ozzy'ego to jest ten finałowy raz. To nie był przypadek jak z Kiss, którzy ogłaszają "ostatnią trasę", a pewnie będą koncertować jeszcze po mojej śmierci. Nikt tam na miejscu nie chciał być tym zespołem, który wyjdzie i coś spieprzy – podsumował wokalista Lamb of God.

Grupa na Back to the Beginning zagrała łącznie trzy utwory: Laid to Rest, Redneck oraz cover Children of the Grave z repertuaru Black Sabbath. 

Formacja Lamb of God zagra w Polsce w 2027!

29 stycznia 2027 będzie można zobaczyć formację Lamb of God w Polsce. Tego dnia muzycy zagrają w łódzkiej Atlas Arenie w roli supportu przed Five Finger Death Punch. Na scenie pojawi się także Bleed from Within.  

Przypomnijmy, że Randy Blythe i spółka obecnie promują swój najnowszy album, Into Oblivion, który ukazał się na rynku w marcu tego roku.

Oto najlepsze metalowe albumy z lat 80. według sztucznej inteligencji [TOP10]: