W przestrzeni publicznej regularnie pojawiają się nieestetyczne napisy na murach, przez co uliczni twórcy często wrzucani są do jednego worka ze zwykłymi chuliganami. Spora część przechodniów błędnie utożsamia sztukę miejską z celowym niszczeniem cudzej własności, całkowicie ignorując jej potencjał artystyczny.
Wielkoformatowe obrazy na budynkach potrafią być prawdziwymi arcydziełami, czego doskonałym dowodem są chociażby warszawskie ściany ozdobione wizerunkiem Kory z Maanamu. Podobne inicjatywy realizowane są globalnie, a ogromne zainteresowanie wzbudził niedawno projekt celebrujący pięćdziesięciopięciolecie debiutu formacji Black Sabbath. Co ciekawe, po śmierci Ozzy'ego Osbourne'a to właśnie w stolicy Polski stworzono wyjątkowy hołd dedykowany legendarnemu muzykowi nazywanemu "Księciem Ciemności".
Chester Bennington z Linkin Park na nowym muralu. Gdzie powstał?
Obecnie polscy fani cięższych brzmień mają kolejny powód do radości, ponieważ w przestrzeni miejskiej pojawił się wizerunek następnej ikony rocka. Tym razem artyści postanowili uwiecznić postać zmarłego tragicznie w 2017 roku frontmana Linkin Park, czyli legendarnego Chestera Benningtona.
Imponujący obraz został zrealizowany pod koniec września przy okazji imprezy kulturalnej Sky&Chill Graffiti Jam organizowanej na terenie Pszczyny. Twórcy postanowili wykorzystać przejście podziemne zlokalizowane pod krajową jedynką na wysokości Osiedla Daszyńskiego, zamieniając szare ściany tunelu w prawdziwą galerię sztuki.
Za koncepcję całego przedsięwzięcia odpowiada śląski twórca Sławosz Kolny, ukrywający się pod pseudonimem Sky & Chill. Jak przyznał autor w opisie filmu opublikowanego na platformie YouTube, stworzenie wizerunku niezwykle cenionego przez niego muzyka miało dla niego bardzo osobisty wymiar, a samo fizyczne naniesienie farb na ścianę powierzono artyście o ksywce Smukz.
Ten mural powstał z mojego pomysłu i był jednym z najważniejszych elementów pierwszej edycji Sky&Chill Graffiti Jam w Pszczynie.Postać Chestera Benningtona i jego muzyka miały ogromny wpływ na mnie i na całe moje pokolenie. Dlatego chciałem, żeby podczas naszego wydarzenia powstało coś, co będzie jego wyjątkowym upamiętnieniem.Do realizacji tego pomysłu zaprosiłem Smukza, który podjął się wykonania muralu i stworzył niesamowity, pełen detali portret Chestera.To dla mnie coś więcej niż kolejny mural. To hołd dla człowieka, którego muzyka była częścią mojego życia - napisał Sky & Chill.