Slash opowiedział prawdziwą historię powstania riffu do  Sweet Child O' Mine: To wcale nie była rozgrzewka

i

Autor: 0000554/Reporter Jak naprawdę powstał riff do "Sweet Child O' Mine"?

Slash opowiedział historię powstania riffu do Sweet Child O' Mine": "To nie była rozgrzewka!

2024-01-12 15:12

Riff, który słychać w numerze "Sweet Child O' Mine" ma już status zupełnie kultowego. Według legendy Slash zagrał go od tak, od niechcenia, podczas próby Guns N' Roses. Okazuje się, że... to zupełnie było nie tak! Główny zainteresowany zdecydował się opowiedzieć prawdziwą historię powstania kultowego riffu.

Numer Sweet Child O' Mine należy już do rockowego kanonu. Kompozycja została wydana jako trzeci singiel z debiutanckiego albumu Guns N' Roses, czyli Appetite for Destruction, i osiągnęła ogromny sukces. Kawałek ten jest dziś jednym z najbardziej rozpoznawalnych z całej dyskografii Gunsów, a teledysk do niego został odtworzony w serwisie YouTube ponad miliard razy. Bardzo duży wpływ na jego popularność z pewnością miał charakterystyczny riff, który słychać już w intro. Jedną z najpopularniejszych legend świata muzyki rockowej jest opowieść, jakoby Slash miał wymyślić go tak po prostu, od niechcenia, podczas jednej z prób zespołu, jako rozgrzewkę. Muzyk zdecydował się sprostować tę plotkę. 

Artyści, którzy powinni wydać nowy album w 2023 roku - zagranica

Slash o prawdziwej historii powstania riffu do "Sweet Child O' Mine"

Gitarzysta jakiś czas temu był gościem podcastu The Eddie Trunk Podcast. To własnie podczas tej rozmowy Slash skomentował krążącą od lat legendę - muzyk zaznaczył, że historia, mówiąca, że stworzył on kultowy riff w ramach rozgrzewki jest nieprawdziwa. Gitarzysta wyjaśnił, że wymyślił ten dźwięk w 1986 roku, podczas prac nad materiałem - po prostu podczas kolejnych kombinacji, metodą prób i błędów, wpadł na takie właśnie połączenie akordów. Jak więc zaznacza Slash, jest to prawdziwy riff, a nie rozgrzewka w ramach próby.

To nie była rozgrzewka. Siedziałem w domu, w którym mieszkaliśmy jako Guns N' Roses w pewnym momencie w 1986 roku i po prostu wymyśliłem ten riff. Po prostu bawiłem się i robiłem notatki za każdym razem, jak przy każdym riffie, który robię. Mówisz sobie: „To jest fajne”, a potem dokładasz do tego trzecią nutę i znajdujesz określoną melodię. Więc to był prawdziwy riff, a nie ćwiczenie na rozgrzewkę. Tak to się zaczęło, a potem Izzy zaczął grać akordy, a następnie usłyszał to Axl i od tego się wszystko zaczęło. W tamtym czasie była to dla nas tylko piosenka. Nikt nie planował, żeby stała się wielkim hitem lub coś w tym stylu. To była po prostu piosenka, którą stworzyliśmy, która była fajna, zanim faktycznie nagraliśmy płytę "Appetite for Destruction" - powiedział Slash w podcaście.