"Prawie się przewróciłem, gdy to usłyszałem". Phil Anselmo na temat gościnnego udziału Kinga Diamonda na nowej płycie Down

Wielkimi krokami zbliża się premiera pierwszego studyjnego krążka supergrupy Down od prawie dwóch dekad. Co ciekawe, na płycie zatytułowanej "Volume V" gościnnie pojawi się sam King Diamond. O tej niezwykłej współpracy szerzej wypowiedział się wokalista Phil Anselmo, znany również z Pantery.

Phil Anselmo śpiewa do mikrofonu. Obok na zdjęciu King Diamond w makijażu i cylindrze. O ich współpracy czytaj na EskaRock.
Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Na nowym albumie Down zaśpiewa King Diamond. "Wszyscy po prostu byliśmy oszołomieni"

Na początku lat dziewięćdziesiątych powstała supergrupa Down, w której składzie od samego początku znajduje się chociażby Phil Anselmo, wokalista Pantery. Przez te wszystkie lata muzycy raczej nie rozpieszczali fanów kolejnymi albumami. Formacja wydała łącznie trzy studyjne krążki. Ostatni z nich, Down III: Over the Under, ukazał się w 2007, a później Down wypuścił jeszcze dwie EP-ki: Down IV – Part I (2012) oraz Down IV – Part II (2014).

W tym roku fani Down w końcu doczekają się pełnowymiarowego wydawnictwa z krwi i kości. Krążek zatytułowany Volume V ukaże się 20 listopada 2026 nakładem cenionej wytwórni Nuclear Blast Records. Na albumie znajdzie się dziesięć premierowych kompozycji. W jednej z nich, Merciful Fate, zaśpiewał sam King Diamond.

Najlepsze zagraniczne albumy rock i metal 2025

Anselmo, w wywiadzie dla Fistful Of Metal, opowiedział szerzej o tej współpracy.

Napisaliśmy tę piosenkę i podczas sesji zacząłem po prostu śpiewać słowa "Merciful Fate", ponieważ tak świetnie pasowały do tej sekcji. Zacząłem o tym rozmyślać, bo ten tytuł oznacza dokładnie to, o czym ostatnio sporo myślę: powolna, spokojna śmierć, gdy nadejdzie na to czas. Później, gdy utwór się rozwinął, zaśpiewałem moją partię i zapytałem resztę zespołu, co myślą o tym, aby King faktycznie zaśpiewał na płycie – i wszyscy byli za. Znam Kinga od bardzo, bardzo dawna, więc odezwałem się do niego i wysłałem mu demówkę –wyjaśnił wokalista.

Diamond chętnie podjął się tego wyzwania. Zespół kontynuował miks płyty, czekając na nagranie od legendarnego wokalisty. –W idealnym momencie King dostarczył swoje partie, a my wszyscy po prostu byliśmy oszołomieni. Tyle razy próbowałem sobie wyobrazić, co on zrobi w tym utworze, ale kiedy usłyszałem ten właściwy, prawdziwy materiał, prawie się przewróciłem. Byłem tak zachwycony. Wykonał po prostu niesamowitą robotę. Jego żona, Liv [Livia Zita - przyp. red.], również dała czadu w tym numerze, dodając świetne, harmoniczne wokalizy –podsumował Phil Anselmo.

Na sam koniec przypomnijmy, że większość materiału na nową płytę powstała w legendarnym domowym studiu Anselmo, Nodferatu’s Lair. Za produkcję Volume V odpowiadają Eddie Mapp oraz sami muzycy, miksem zajął się Dave Fortman, a masteringiem z kolei Maor Appelbaum.

W składzie Down, oprócz Anselmo, znajdują się także: gitarzyści Pepper Keenan (Corrosion of Conformity) i Kirk Windstein (Crowbar), perkusista Jimmy Bower (Eyehategod) oraz basista Pat Bruders (Crowbar, Goatwhore).  

Chuck Billy przeszedł metamorfozę. Wokalista formacji Testament ściął włosy: