Polish Metal Alliance w hołdzie dla Scorpions. Czas na cover wielkiego przeboju grupy z lat osiemdziesiątych
Polish Metal Alliance to supergrupa złożona z polskich muzyków, która nagrywa covery znanych rockowych i metalowych utworów. Projekt do życia został powołany w 2020 roku. Wszystko zaczęło się od oddania hołdu brytyjskiej formacji Iron Maiden. W sierpniu 2020 muzycy opublikowali w serwisie YouTube swoją wersję kompozycji The Trooper. W jej nagraniu udział wzięli m.in. Piotr Cugowski, Krzysztof Sokołowski (Nocny Kochanek), Wojciech Hoffmann (Turbo), Marek Pająk (Vader) czy Tomasz Targosz (CETI).
Później w ramach projektu Polish Metal Alliance ukazały się covery utworów takich zespołów, jak m.in. Judas Priest, Queen, Pantera czy Black Sabbath. Teraz natomiast przyszła pora na słynną kompozycję niemieckiej formacji Scorpions. A mianowicie Rock You Like a Hurricane z kultowego krążka Love at First Sting (1984).
Utwór został udostępniony 8 marca 2026, czyli w Dzień Kobiet. Nie była to zdecydowanie data przypadkowa. W najnowszym coverze po raz pierwszy w historii Polish Metal Alliance wystąpiły wyłącznie artystki.
Za mikrofonami stanęły utalentowane wokalistki: Clödie, Urszula Kądziela oraz Katarzyna Bieńkowska. Za warstwę instrumentalną odpowiadają natomiast: gitarzystki Justyna Paul-Olejniczak i Agnieszka Burkat, basistka Joanna Dudkowska, a także perkusistka Beata Polak. Ich wykonanie Rock You Like a Hurricane udostępniamy poniżej.
Pod postem opublikowanym na fanpage'u Polish Metal Alliance pojawiło się mnóstwo pozytywnych komentarzy:
- "Przepiękne kobiety z pazurem. Świetne wykonanie tego utworu";
- "No tego to tu jeszcze nie grali. Wykon mega";
- "Jest ogień";
- "Cudowna energia";
- "Drogie Panie, jesteście jak huragan, nieprzewidywalne, ale cieszę się, że takie jesteście...".
Ten utwór Scorpions miał mieć dość kontrowersyjny tytuł! Z propozycją wyszedł perkusista
Gdyby wytwórnia się zgodziła na propozycję perkusisty Scorpions, Hermana Rarebella, to utwór Rock You Like a Hurricane mógł mieć inny tytuł. O wiele bardziej kontrowersyjny. Muzyk został o to zapytany w wywiadzie dla magazynu Classic Rock.
– Pomyślałem, że potrzebujemy rockowej piosenki z tekstem, który powinien być zabroniony. Oryginalny tytuł, przynajmniej dla mnie, brzmiał "Fuck You Like A Hurricane". Ludzie z wytwórni spojrzeli na mnie wówczas i powiedzieli, że całkowicie oszalałem – wspominał Rarebell, który uważa, że w 1984 taki tytuł rzeczywiście byłby dość kontrowersyjny, ale w obecnych czasach wzbudziłby może jedynie lekkie zdziwienie. – Patrząc wstecz, śmieje się z tego. Teraz są piosenki, które w tytułach mają takie słowa, jak "motherfucker" czy "asshole". Wtedy taki utwór nie byłby grany w Ameryce. Teraz mógłbyś wydać "Fuck You Like A Hurricane" i nikogo by to nie obchodziło – podsumował.