"Od zawsze byliśmy niesamowitym zespołem koncertowym". Tak uważa Klaus Meine, wokalista Scorpions
Muzycy Scorpions nie zamierzają się zatrzymywać. W lipcu ubiegłego roku niemiecki zespół zagrał wyjątkowy koncert, bo w rodzinnym mieście, czyli Hannowerze, z okazji 60-lecia istnienia (występ odbył się na stadionie Heinz von Heiden Arena). Nie tak dawno, formacja ogłosiła kolejną koncertową rezydencję w Las Vegas (osiem występów) we wrześniu oraz październiku 2026. To już będzie czwarta rezydencja grupy w tym miejscu w historii. Wokalista Klaus Meine, w najnowszym wywiadzie dla KPTV FOX 12, nie kryje wzruszenia, patrząc na staż zespołu.
– To trochę nierealne. Mam na myśli, że działamy ponad 60 lat. To szaleństwo. Kiedy zaczynaliśmy, nie mieliśmy pojęcia, że tak długo wytrzymamy – powiedział. Meine nie ma także wątpliwości, że Scorpions to, od lat, świetny zespół koncertowy.
– Myślę, ze Scorpions od zawsze był niesamowitym zespołem koncertowym. Wciąż takim jest. Teraz, z Pawłem [Mąciwodą - przyp. red.] na basie i Mikkeyem [Dee] na perkusji, jesteśmy bardzo mocnym zespołem. Wszystko opiera się również na pisaniu piosenek. Takie utwory, jak "Still Loving You", "Rock You Like A Hurricane" czy "Wind Of Change", po tych wszystkich latach są nadal aktualne. te utwory nadal są aktualne. "Rock You..." młode pokolenia słuchają, dzięki serialowi "Stranger Things". Granie przed trzema pokoleniami po tylu latach jest czymś wspaniałym i stanowi ogromny komplement dla nas jako twórców – wyjaśnił Meine.
Formacja Scorpions powróci do Polski w 2026. Ogłoszono dwa halowe koncerty
Długo nie musieliśmy czekać na ogłoszenie kolejnych koncertów legendarnej grupy w naszym kraju. W 2026 zespół Scorpions wystąpi w Polsce dwukrotnie. 23 lipca 2026 odbędzie się koncert w PreZero Arenie w Gliwicach, a 25 lipca zaplanowano występ w łódzkiej Atlas Arenie.
Przypomnijmy, że w ramach świętowania 60-lecia w 2025 muzycy również zagrali dwa koncerty nad Wisłą. W czerwcu zaprezentowali się oni w gdańskiej Ergo Arenie oraz w krakowskiej Tauron Arenie.