Perkusista Paul Bostaph wspomina dołączenie do Slayera w 1992. "Poświęciłem mnóstwo czasu na ciężką pracę, aby poprawić swoją grę"
Dołączyć do legendarnego zespołu to ogromne wyzwanie. Zwłaszcza, kiedy musisz wejść w buty kogoś takiego, jak Dave Lombardo. W 1992 roku przed szalenie trudnym zadaniem stanął perkusista Paul Bostaph. Na ten temat muzyk Slayera wypowiedział się ostatnio w podcaście Drumtalk.
Bostaph zadebiutował na albumie Divine Intervention z 1994. Fani byli sceptyczni. co do jego kandydatury. Perkusista doskonale jednak wiedział, że nie może próbować "być" Dave’em Lombardo.
– Poświęciłem mnóstwo czasu na ciężką pracę, aby poprawić swoją grę i stać się perkusistą, którego Slayer potrzebował. [...] Do takiego zespołu nie wchodzi się ot tak – przynajmniej ja tak nie zrobiłem. Nie chciałem dołączyć do takiej grupy, zastępując kogoś takiego jak Dave, i próbować grać jak on. Nikt nigdy nie będzie taki sam, on jest jedyny w swoim rodzaju, to genialny perkusista, ale chciałem być najlepszą wersją samego siebie i dać fanom to, czego oczekują – wyjaśnił Bostaph.
Praca nad wspomnianym albumem trwała rok. Perkusista wyznał, że polegał na żelaznej dyscyplinie. Każdego dnia przychodził do sali prób wcześniej, by ćwiczyć, zanim na miejscu pojawili się pozostali członkowie Slayera. Nagrywał próby i szczegółowo analizował taśmy będąc w domu. Chciał idealnie dopasować się do zespołu.
– Pracowałem naprawdę ciężko, żeby to osiągnąć. Prawda jest taka, że im więcej ćwiczysz, tym lepszy się stajesz. Kropka. Jeśli ćwiczysz z zespołem przez cztery godziny, ale przyjdziesz wcześniej i pograsz godzinę, zanim reszta się pojawi, to masz już pięć godzin bębnienia dziennie. W przypadku thrash metalu czy heavy metalu nic nie zastąpi intensywności grania z zespołem. Jeśli cały czas ćwiczysz sam, ma to swój poziom, ale kiedy grasz z kapelą, to staje się to wszystko czymś znacznie większym – podsumował muzyk.
Bostaph był najpierw perkusistą Slayera w latach 1992-1996 oraz 1997-2001. Wówczas nagrał z grupą cztery albumy: wspomniany Divine Intervention, a także Undisputed Attitude (1996), Diabolus In Musica (1998) i God Hates Us All (2001). Ponownie dołączył do amerykańskiej formacji w 2013, po tym jak Lombardo został ostatecznie zwolniony ze składu. W tym okresie ukazał się Repentless (2015), ostatnie studyjne wydawnictwo w dorobku Slayera. Bostaph był perkusistą w trakcie pożegnalnej trasy koncertowej, która zakończyła się w listopadzie 2019. Slayer powrócił na scenę w 2024, również z Bostaphem na pokładzie.