Sully Erna potwierdza: będzie jednak nowa muzyka od Godsmack. "Wciąż mamy trochę paliwa w baku"
Po premierze albumu Lighting Up the Sky, która nastąpiła w 2023 roku, Sully Erna, lider Godsmack, powiedział, że to ostatni studyjny rozdział w historii grupy. Podkreślił jednak, że Godsmack nie kończy działalności, tylko będzie od teraz w całości skupiał się na koncertowaniu.
Jednak wspomniany plan jest już... nieaktualny. Opowiedział o tym w wywiadzie dla Trunk Nation.
– Myślę, że część prasy źle to zrozumiała. To, co powiedziałem – o ile dobrze pamiętam, bo może byłem wtedy trochę oszołomiony – to fakt, że byłem niemal pewien, iż będzie to ostatnie pełne wydawnictwo Godsmack w oryginalnym składzie. Wiedziałem, że chłopaki [gitarzysta Tony Rombola i perkusista Shannon Larkin - przyp. red.] będą chcieli się wycofać. I faktycznie tak się stało. To był prawdopodobnie ostatni wspólny album nagrany w takim składzie – wyznał Erna, który wraz z basistą Robbem Merrillem, podjął decyzję o kontynuowaniu również twórczej działalności.
– Uznaliśmy, że wciąż mamy trochę paliwa w baku – dodał. Wiadomo, że nowymi muzykami Godsmack zostali: gitarzysta Sam Koltun (znany m.in. z występów z Dorothy) oraz perkusista Wade Murff, który współpracował m.in. z Daughtry oraz Sebastianem Bachem. – Sprowadziliśmy nowych ludzi i brzmi to świetnie. Więc tak, prawdopodobnie pojawi się nowa muzyka. Może nie trafi na rynek wcześniej niż na początku 2027, ale na pewno coś zrobimy – podsumował.
Nowe koncertowe wydawnictwo od Godsmack
1 maja 2026 premierę będzie miało nowe koncertowe wydawnictwo od Godsmack. Materiał zatytułowany Live At Mohegan Sun dokumentuje ostatni występ grupy w oryginalnym składzie (odbył się on w październiku 2024 w Mohegan Sun Arena w Uncasville, w stanie Connecticut). Erna przyznał, że praca nad montażem tego materiału była dla niego niezwykle emocjonalnym przeżyciem, będącym klamrą dla trzech dekad wspólnej drogi.