Bruce Springsteen MODLI SIĘ za Donalda Trumpa! Niespodziewany gest na koncercie!

2026-04-27 9:57

Wzajemna niechęć między Brucem Springsteenem a Donaldem Trumpem nie jest zdecydowanie żadną tajemnicą. Muzyk i prezydent Stanów Zjednoczonych regularnie krytykują się nawzajem czy to na koncertach, czy na portalach społecznościowych. Nieoczekiwanie w tej atmosferze "Boss" pomodlił się o głowę swojego kraju!

Bruce Springsteen MODLI SIĘ o zdrowie Donalda Trumpa! Niespodziewany gest na koncercie!

i

Autor: Gage Skidmore/Materiały prasowe/ CC BY-SA 2.0

Donald Trump z pewnością ma sporo wrogów i przeciwników i to z różnych dziedzin życia społecznego. Nie inaczej jest w przypadku świata muzyki, także rockowej. Do grona najzagorzalszych przeciwników obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych należą z pewnością Tom Morello, Jack White oraz oczywiście Bruce Springsteen.

Szczególnie żywy konflikt ma miejsce już od dłuższego czasu między politykiem a "Bossem". Panowie regularnie dyskutują między sobą za pośrednictwem koncertów, w przypadku Springsteena, i platformy 'Truth Social' w kontekście Trumpa. Przypominamy, że artysta gra obecnie serię koncertów w Stanach Zjednoczonych, które obywają się pod szyldem "Land Of Hope And Dreams" i która ma na celu pobudzenie do działania obywateli Ameryki i sprzeciwienia się przez nich władzy, sprawowanej przez Trumpa. Tym bardziej zaskakujący jest gest, jaki Bruce Springsteen wykonał na jednym z występów!

Bruce Springsteen jest cały czas w doskonałej formie. To wszystko zasługa wyjątkowej diety

Modlitwa za Donalda Trumpa na koncercie Bruce'a Springsteena! O co chodzi?

W niedzielę 26 kwietnia "Boss" zagrał koncert w Austin. To właśnie ten pokaz artysta rozpoczął od gestu, który z jednej strony wywołał spore zdziwienie zebranej na miejscu publiczności, a z drugiej odebrany został z dużym uznaniem.

Mianowicie Bruce Springsteen postanowił odmówić "modlitwę dziękczynną" za prezydenta swojej ojczyzny! Muzyk miał na myśli oczywiście strzelaninę, do której doszło podczas gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w hotelu Hilton w Waszyngtonie. W jej wyniku ucierpiała jedna osoba, agent Secret Service, którego stan określany jest jako dobry.

Jak stwierdził "Boss", chce zacząć pokaz od modlitwy dziękczynnej za to, że ani prezydent, ani nikt z jego administracji nie ucierpieli w wyniku ataku. Muzyk dodał, że można się między sobą nie zgadzać, być krytycznym wobec siebie, ale nie może być zgody dla jakiegokolwiek przejawu przemocy politycznej w Stanach Zjednoczonych.

Możemy się nie zgadzać. Możemy być krytyczni wobec tych u władzy i możemy pokojowo walczyć o nasze przekonania, ale w naszych ukochanych Stanach Zjednoczonych nie ma miejsca na przemoc polityczną, w jakiejkolwiek formie - powiedział na koncercie Bruce Springsteen.

Oto, co skrywa album "Born in the U.S.A.":