Nothing But Thieves ruszają w największą trasę w karierze. Jest też świetna wiadomość dla fanów z Polski

To fantastyczna wiadomość dla wszystkich fanów rocka! Nothing But Thieves, którzy niedawno po raz pierwszy w karierze zdobyli szczyt brytyjskiej listy sprzedaży, zapowiedzieli wielki koncert w Polsce. To nie wszystko, bo zespół właśnie wypuścił nowy singiel, w którym muzycy świadomie nawiązują do Nirvany i łączą – jak sami przyznają – dwa pozornie niepasujące do siebie światy: glam rock i grunge.

Nothing But Thieves
Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Nothing But Thieves z nowym singlem. Fani Nirvany będą zachwyceni?

Zespół Nothing But Thieves nie zwalnia tempa i serwuje fanom kolejną dawkę mocnych, rockowych brzmień. Grupa właśnie opublikowała nowy singiel "Baby Kool (Evelyn)", który jest już trzecią zapowiedzią ich nadchodzącego, piątego albumu studyjnego. Fani alternatywy i grunge'u z lat 90. mają powody do radości, bo muzycy otwarcie przyznają się do inspiracji takimi legendami jak Nirvana, Sonic Youth czy Pixies. Nowy utwór to potężna dawka energii, która płynnie przechodzi od spokojniejszych momentów do monumentalnego, rockowego refrenu. Pełnię swoich możliwości wokalnych pokazuje w nim lider grupy, Conor Mason. Piosenka miała swoją światową premierę w prestiżowym programie BBC Radio 1 "Hottest Record", co tylko potwierdza, jak gorącym materiałem jest nowa propozycja od Nothing But Thieves.

5 rockowych i metalowych zespołów ze Śląska, na które warto zwrócić uwagę. O nich jeszcze będzie głośno

"Wróciliśmy do garażu". Zespół zdradza kulisy pracy

Muzycy nie ukrywają, że praca nad nowym materiałem była dla nich powrotem do korzeni. Jak sami przyznają, klimat utworu "Baby Kool (Evelyn)" narodził się z zaskakującego połączenia dwóch, pozornie niepasujących do siebie, światów.

Mieliśmy wrażenie, jakbyśmy wrócili do garażu Doma, gdzie wszystko się zaczęło. Ten numer jedną nogą stoi w glam rocku, a drugą w grunge’u. Te dwa światy teoretycznie nie powinny do siebie pasować, a może właśnie dlatego zadziałały tak dobrze – wyjaśnia zespół.

Do piosenki powstał też surrealistyczny teledysk, mocno inspirowany stylistyką lat 90. Wyreżyserował go Maxim Kelly (znany ze współpracy z Hot Chip i Shame), a w klipie pojawia się tajemnicza postać "różowego człowieka" oraz Evelyn – tytułowy bezpański pies.

Nadciąga nowy album "Stray Dogs"

Nowy singiel to zapowiedź piątego w dorobku zespołu albumu, który będzie nosił tytuł "Stray Dogs". Krążek ukaże się już 25 września nakładem RCA/Sony Music. Prace nad płytą odbywały się w Angelic Studios, czyli w tym samym miejscu, w którym powstał debiutancki album grupy. Muzycy na pięć miesięcy zamknęli się w studiu, by wspólnie pracować nad materiałem, co zaowocowało ich najbardziej spójnym dziełem. Jak sugeruje tytuł, album opowiada o sile wspólnoty, poczuciu przynależności i doświadczeniach, które łączą outsiderów. To ukłon zarówno w stronę najbliższego otoczenia zespołu, jak i oddanej społeczności fanów, która wspiera grupę od lat. Promocja krążka od początku była owiana tajemnicą – od zagadkowych plakatów, przez sekretny koncert w Newcastle, aż po specjalny występ transmitowany na żywo.

Wielki koncert w Polsce. Nothing But Thieves zagrają w Łodzi

Brytyjczycy mają za sobą fantastyczny okres. W 2023 roku ich album "Dead Club City" po raz pierwszy w karierze dotarł na szczyt brytyjskiej listy sprzedaży. Grupa ma na koncie ponad 2 miliardy streamów i wyprzedane koncerty w największych arenach na świecie, w tym w londyńskiej Wembley Arena. Teraz zespół szykuje się do kolejnego wielkiego kroku. W 2027 roku ruszy w największą w swojej karierze trasę koncertową, która obejmie Wielką Brytanię, Europę i Amerykę Północną. Dobra wiadomość dla polskich fanów jest taka, że Nothing But Thieves nie ominą naszego kraju. Zespół zagra 21 stycznia 2027 roku w Atlas Arenie w Łodzi. Biorąc pod uwagę błyskawicznie wyprzedane koncerty w Amsterdamie czy Londynie, z kupnem biletów nie warto będzie zwlekać.