Metallica to absolutna czołówka światowej sceny muzycznej, jeśli chodzi o występy na żywo. Zespół od wielu lat gromadzi na stadionach potężne grupy słuchaczy, a ich międzynarodowe trasy koncertowe regularnie królują w branżowych rankingach popularności, przynosząc muzykom kolosalne zyski ze sprzedaży biletów.
Ogromnym zainteresowaniem cieszą się również występy formacji w naszym kraju. We wtorek 19 maja legendarny kwartet pojawił się w Polsce po raz piętnasty w swojej historii. Tym razem Lars Ulrich, James Hetfield, Kirk Hammett oraz Robert Trujillo po osiemnastu długich latach ponownie zawitali do Chorzowa, aby dostarczyć niezapomnianych wrażeń tysiącom fanów zgromadzonych na Stadionie Śląskim.
Wielbiciele ciężkich brzmień od dłuższego czasu z niecierpliwością czekali na specjalny fragment show, w którym główną rolę odgrywają basista oraz gitarzysta. Mowa o tak zwanym „Kirk and Rob Doodle”, czyli improwizowanym przerywniku, podczas którego artyści najczęściej wykonują kompozycję lokalnego wykonawcy z danego państwa. Do tej pory polska publiczność już trzykrotnie miała okazję usłyszeć, jak członkowie zespołu nie tylko grają rodzime hity, ale również śpiewają je w naszym języku.
W przeszłości muzycy chętnie sięgali po absolutne klasyki polskiej muzyki rozrywkowej. W 2018 roku publiczność zebrana w krakowskiej TAURON Arenie bawiła się przy kultowym „Wehikule Czasu” formacji Dżem, z kolei dwanaście miesięcy później na warszawskim PGE Narodowym zaprezentowano wyjątkową interpretację „Snu o Warszawie” z repertuaru Czesława Niemena. W tym samym miejscu, podczas występów w 2024 roku, artyści przypomnieli legendarne „Kocham Cię, Kochanie moje” zespołu Maanam. Wszyscy zastanawiali się, jaki utwór zostanie zaprezentowany na Śląsku.
Metallica na Stadionie Śląskim zagrała cover grupy Perfect
Zgodnie z wieloletnią tradycją, amerykańska gwiazda postanowiła złożyć hołd polskiej muzyce również podczas wtorkowego występu. Jak przekazali fani uczestniczący w muzycznym święcie na Stadionie Śląskim, Kirk Hammett i Robert Trujillo tym razem wzięli na warsztat nieśmiertelny przebój „Chciałbym być sobą”, z którego od dekad słynie legendarna polska grupa Perfect.