Bez wątpienia Metallica należy do najważniejszych zespołów w historii ciężkiego brzmienia. Amerykańska grupa, która w tym roku celebruje 45 lat na scenie, zawsze z wielkim sentymentem odwiedza Polskę. Koncert, który odbędzie się we wtorek 19 maja, będzie już ich piętnastym występem nad Wisłą. Debiut Metalliki na naszej ziemi miał miejsce w lutym 1987 roku – wtedy także gościli na Śląsku, grając w katowickim Spodku. Teraz Lars Ulrich, James Hetfield, Kirk Hammett i Robert Trujillo po osiemnastu latach znów zagrają w Chorzowie, na legendarnym „Kotle Czarownic”.
Czy Metallica zdoła zgromadzić na Stadionie Śląskim więcej osób niż Podsiadło?
W ostatnich latach Metallica udowodniła, że jest prawdziwą maszynką do pobijania rekordów frekwencyjnych. Podczas trasy „M72 World Tour” muzycy grają na unikalnej scenie w kształcie pierścienia, umiejscowionej na samym środku płyty. Słynny Snake Pit zlokalizowany jest w samym centrum. To nowatorskie rozwiązanie pozwoliło już na pobicie rekordów stadionowych w Atenach i Bukareszcie na początku tegorocznego europejskiego tournée.
Czy amerykańscy muzycy zdołają pobić rekord na chorzowskim Stadionie Śląskim? Przypomnijmy, że obecnie najlepszy wynik na tym obiekcie dzierży Dawid Podsiadło. Polski wokalista w 2024 roku przyciągnął każdego dnia swojego koncertu ponad 88 tysięcy słuchaczy.
Tłumy czekają na koncert Metalliki na Stadionie Śląskim
O tym, czy Amerykanie zdołają przebić fenomenalny wynik Dawida Podsiadły, przekonamy się prawdopodobnie już wkrótce. Zgromadzeni pod Stadionem Śląskim kibice zespołu pokazują jednak, że frekwencja będzie gigantyczna. Setki sympatyków Metalliki już od godzin wczesnopopołudniowych wyczekują swoich idoli, chociaż wyjście zespołu na scenę planowane jest dopiero na 20:30.