Zdaje się, że ciężko o osobę, której nic nie powiedziałoby imię i nazwisko Mick Jagger. Muzyk, wokalista, frontman i współzałożyciel zespołu The Rolling Stones jest już prawdziwą muzyczną legendą.
Choć niektórym może być ciężko w to uwierzyć, to tryskający werwą i energią artysta skończy w tym roku 83 lata. Nie oznacza to oczywiście, że ogranicza on swoją muzyczną działalność. Przypominamy, że już niedługo, na kilka dni przed urodzinami Jaggera, 10 lipca, ukaże się najnowszy, 25. (!) już studyjny album The Rolling Stones. Krążek został zatytułowany Foreign Tongues, a na ten moment promuje go podwójny singiel In the Stars / Rough and Twisted. Znamy już oficjalną tracklistę wydawnictwa i wiemy tym samym, że znajdzie się na nim cover utwory You Know I'm No Good, który niemal dokładnie 20 lat temu wydała nieżyjąca Amy Winehouse.
ZOBACZ TAKŻE: Cover Amy Winehouse na nadchodzącej płycie The Rolling Stones
Mick Jagger jest fanem gwiazdy pop!
Decyzja, dotycząca nagrania utworu Amy Winehouse to nie jedyny dowód na to, że członkowie zespołu z pewnością nie zatrzymali się w muzycznych latach 60. czy 70.
Wyraz dał temu teraz Mick Jagger, będąc gościem w programie "Today Show". Muzyk zapytany o to, kogo ze współczesnej sceny słucha wyjątkowo często i chętnie wskazał na... Zarę Larsson! Jak stwierdził, kibicuje jej już od 2018 roku, kiedy to pierwszy raz usłyszał jej kawałek Ruin My Life. Mick dodał, że gdy syn powiedział mu, że szwedzka gwiazda ma teraz swój wielki powrót za sprawą płyty Midnight Sun, odparł mu, że Zara dla niego nigdy nie zniknęła, gdyż na bieżąco śledzi jej karierę.
Zara Larsson zareagowała na słowa Micka Jaggera
Słowa frontmana Stonesów nie uszły uwadze Larsson. Jako gościni tego samego programu dzień później powiedziała, że stwierdzenie Jaggera zrobiło na niej duże wrażenie, a fakt, że o jej artystycznych działaniach wie taka ikona, jak muzyk The Rolling Stones traktuje jako szczególne wyróżnienie.