Phil Collins wprost na temat dołączenia do Rock and Roll Hall of Fame. "Nie spodziewałem się tego"
Dla Phila Collinsa rok 2026 zapisze się z pewnością złotymi zgłoskami. Choć od 2010 roku cieszy się miejscem w Rock and Roll Hall of Fame jako członek Genesis, teraz przyszedł czas na uhonorowanie jego kariery solowej.
Collins zostanie oficjalnie wprowadzony w trakcie uroczystej ceremonii, którą zaplanowano na 14 listopada. Wydarzenie odbędzie się w Los Angeles (w grudniu doczeka się natomiast transmisji za pośrednictwem m.in. dostępnej w Polsce platformy Disney+). Przypomnijmy, że oprócz artysty, w tym roku do "Salonu Sław" dołączą także: Oasis, Billy Idol, Iron Maiden, Joy Division/New Order, Sade, Luther Vandross oraz Wu-Tang Clan.
W rozmowie z Eddiem Trunkem w programie Trunk Nation na antenie Sirius XM, Phil Collins nie krył emocji związanych z tym wyróżnieniem. Dodał także, że była to dla niego niespodzianka.
– Nie spodziewałem się tego. Jestem bardzo, bardzo zaszczycony i cieszę się, że o mnie pomyślano i że było wystarczająco dużo osób, które na mnie zagłosowało. Zgaduję, że tak to wygląda. Nie wiem dokładnie, jak to wszystko działa, ale bardzo miło jest się tam znaleźć i jestem niezwykle zadowolony z tego powodu – powiedział Collins.
Wokalista przyznał także otwarcie, że po dołączeniu Genesis do Rock and Roll Hall of Fame zawsze śledził wyniki corocznych głosowań. Czy Collins pojawi się na uroczystości? Tego, na ten moment, nie wiadomo.
Nie od dziś wiadomo, że Collins zmaga się z różnymi problemami zdrowotnymi. W styczniu 2026 powiedział w podcaście BBC: – Mam całodobową opiekę pielęgniarki, która pilnuje, abym przyjmował leki tak, jak powinienem. Miałem problemy z kolanem, wszystko, co mogło pójść nie tak, poszło nie tak. Złapałem COVID-19 w szpitalu, moje nerki zaczęły odmawiać posłuszeństwa.
Teraz jest lepiej. Tak przynajmniej napisał, w mediach społecznościowych, Mark Goodman, były prezenter MTV, a obecnie prezenter radiowy. Na Instagramie udostępnił zdjęcie z Collinsem. – Phil Collins, uhonorowany przez Rock and Roll Hall of Fame, ma się dobrze i dziękuje. Jest w dobrej formie po trzech latach fizycznych wyzwań. Ten człowiek wychodzi z tego wszystkiego z niesamowicie pozytywnym nastawieniem! Wielki talent i piękny człowiek – dodał Goodman.