Harlan Coben to niezwykle popularny na całym świecie, pochodzący ze Stanów Zjednoczonych, autor powieści i książek, głównie o tematyce kryminalnej. Zadebiutował w 1990 roku tytułem Mistyfikacja, pierwsze uznanie i większą popularność zyskał pięć lat później za sprawą powieści Bez skrupułów, która rozpoczęła popularny cykl Myrona Bolitara.
Dziś Harlan Coben to jeden z najpopularniejszych i najchętniej czytanych autorów na świecie. Od kilku lat filmowcy z różnych części globu podejmują się tworzenia serialowych adaptacji jego kolejnych pozycji. Te w dużej mierze trafiają na platformę Netflix. Przypominamy, że także Polska ma na swoim koncie już trzy seriale, oparte na powieściach autora: W głębi lasu, Zachowaj spokój oraz Tylko jedno spojrzenie.
Kompozycja Nine Inch Nails w nowej serialowej adaptacji powieści Harlana Cobena!
Dopiero co, w czwartek 18 czerwca, na platformę Netflix trafił kolejny serial, oparty na prozie amerykańskiego pisarza. Tym razem wybór filmowców padł na wydaną w 2023 roku książkę Za wszelką cenę. Opowiada ona historię niesłusznie skazanego na dożywocie Davida Burroughsa, który został skazany za zabójstwo własnego synka, 3-letniego Matthew. Mężczyznę niespodziewanie odwiedza w więzieniu jego była szwagierka, Rachel, która pokazuje mu zdjęcie, które wywraca całą jego dotychczasową rzeczywistość do góry nogami - i skłania do wydostania się na wolność - za wszelką cenę.
Serial jest dostępny na platformie od raptem doby, tyle jednak wystarczyło, aby wskoczył na pierwsze miejsce najchętniej oglądanych seriali na Netflixie w Polsce.
Co ciekawe, co bardziej uważni widzowie - i słuchacze - z pewnością wyłapią pewien muzyczny motyw, który pojawia się w produkcji. W jednym z odcinków Za wszelką cenę wybrzmiewa utwór zespołu Nine Inch Nails! Twórcy nie postawili jednak na te najbardziej znane kompozycje - w serialu słychać kawałek Something I Can Never Have, który oryginalnie znalazł się na debiutanckim albumie grupy Trenta Reznora, Pretty Hate Machine z 1989 roku. Utwór znalazł się także, w nieco zmienionej wersji, na wydanym pięć lat później soundtracku filmu Urodzeni mordercy, za który odpowiedzialny był właśnie Reznor.