Czy naprawdę jest dziś na świecie osoba, choćby delikatnie orientujące się w popkulturze, która w ogóle nie kojarzyłaby imienia i nazwiska Kurt Cobain? Zmarły w 1994 roku lider Nirvany cieszy się dziś statusem postaci ikonicznej, kultowej, która sporo namieszała w historii lat 90.
Kurt urodził się 20 lutego 1967 roku w Aberdeen w stanie Washington, jego dzieciństwo nie należało do najłatwiejszych - gdy chłopiec miał 9 lat jego rodzice rozwiedli się, co ukształtowało cały jego nastoletni okres. Cobain stał się wycofany, buntował się, źle radził sobie w szkole, gdzie sprawiał problemy i bywało, że znęcał się nad innymi dziećmi. Krążąc między rodzicami Kurt nie mógł się odnaleźć, nie miał swojego miejsca. Jedyną stałą była dla niego sztuka, najpierw poezja, gdyż to za sprawą słów uwalniał tłoczące się w nim emocje, aż w końcu muzyka.
To przede wszystkim z inicjatywy Cobaina w 1987 roku, gdy miał on 20 lat, powstał zespół, który już kilka lat później na zawsze miał odmienić oblicze muzyki gitarowej. Nirvana zadebiutowała dwa lata później, a sukces w głównym nurcie osiągnęła w 1991 roku za sprawą kultowego krążka Nevermind. Niestety, zmagający się z własnymi demonami z przeszłości muzyk, który nagle wbrew własnej woli znalazł się na świeczniku, szukał ukojenia w używkach. Kurt Cobain zmarł 5 kwietnia 1994 roku w wieku zaledwie 27 lat oficjalnie w wyniki samobójczej śmierci przez postrzał.
Kurt Cobain to postać, której życiorys zdecydowanie kryje w sobie wiele ciekawostek i zaskakujących faktów. Poniżej znajdziesz pięć najciekawszych!
Wymyślony przyjaciel
W dzieciństwie Kurt miał wymyślonego przyjaciela, którego nazywał 'Boddah'. To do niego właśnie muzyk zwraca się w swoim liście samobójczym.
Problemy z prawem
Jednym z przejawów buntu Kurta było chodzenie przez niego po rejonach Aberdeen i sprayowanie ścian i aut. To właśnie z tego powodu przyszły lider Nirvany został aresztowany.
Kurt i jego alter ego
O nieznanej jeszcze wtedy Nirvanie przed premierą debiutu powstał artykuł, w którym imię muzyka zostało błędnie zapisano jako 'Kurdt'. Rozbawiło to Cobaina, który w kolejnych lata niekiedy wykorzystywał słowo jako określenie swoje alter ego - pojawiało się ono zwłaszcza wtedy, gdy wyjątkowo nie czuł się on sobą.
Garnitury są passe
Kurt był postacią nietypową, nikogo więc nie powinie dziwić fakt, że na własnym ślubie nie pojawił się on w garniturze. Na uroczystej ceremonii z Courtney Love Cobain wystąpił w... piżamie!
Wrażliwość
Mówi się, że Kurt miał wyjątkowo progresywne poglądy na kwestie, dotyczące praw kobiet, czym de facto nie tylko wyprzedzał swoje czasy, ale też nijak wpisywał się w wizerunek gwiazdy rocka. Cobain wyjątkowo dał temu wyraz w utworze Polly z płyty Nevermind. Muzyk napisał go po tym, gdy usłyszał o zdarzeniu z 1987 roku. To wtedy 14-letnia dziewczyna wracając z punk rockowego koncertu została zaatakowana i brutalnie wykorzystana seksualnie. Jak stwierdził swego czasu Kurt, to, czego naprawdę trzeba nauczyć mężczyzn to tego, aby nie atakowali oni seksualnie kobiet i małoletnich.