Ozzy Osbourne nie bez powodu nazywany jest prawdziwą ikoną heavy metalu. Muzyk na początku swojej kariery mocno eksperymentował ze stylem, ten zdaje się utrwalił się na dobre w momencie, gdy "Książę Ciemności" wystartował z karierą solową.
Dziś Osbourne nawet przeciętnemu fanowi czy fance muzyki skojarzy się od razu z kilkoma "atrybutami", by wymienić rozpuszczone, długie, zawsze czarne włosy, w zdecydowanej większości czarne ubrania i charakterystyczne okulary w stylu "lennonków", od oryginalnych wyróżniały je jednak barwione na fioletowo soczewki. Tak Ozzy wyglądał, o czym mógł się przekonać cały świat, jesteśmy przekonani przy tym, że nie brak i takich, którzy zastanawiali się, jak "Książę Ciemności" pachniał!
To tego zapachu używał za życia Ozzy Osbourne!
Dopiero co pojawiła się możliwość, aby na własnej skórze przekonać się o tym, jakie zapachy preferował Ozzy. Wszystko to ze względu na fakt, iż w środę 29 kwietnia londyńska marka zapachowa Czech & Speake udostępniła w sprzedaży limitowaną edycję swojej wody kolońskiej numer 88, która to właśnie była ulubioną "Księcia Ciemności"!
Ta dostępna jest w specjalnie zaprojektowanym czarnym flakonie, na którym widnieją napisy w kolorze fioletowym. Całość zapakowana jest w stylowe pudełko, w środku którego widnieje specjalna wiadomość, napisana przez samą Sharon Osbourne. Jak brzmi oficjalny opis, woda kolońska numer 88 "ma świeżą, drzewną nutę orzeźwiającej bergamotki, bogactwo i ciepło geranium, róży otto, cassie i egzotycznej plumerii, połączone z suchymi nutami bazy wetywerii i drzewa sandałowego". Jak pisze w swojej wiadomości wdowa po Ozzym, zapach trafił do niego przez przypadek, ale pozostał na kolejne 30 lat. "Książę Ciemności" miał być jego tak dużym fanem, że miał mówić, że "chce tak pachnieć do końca życia", a woda kolońska numer 88 unosiła się w każdym miejscu, gdzie się pojawiał.
Każdy, kto chciałby zakupić sobie wodę kolońską, której używał Ozzy Osbourne musi liczyć się z kosztami. Jej limitowana edycja kosztuje 288 funtów, czyli około 1412 polskich złotych.