Perkusista Jay Weinberg na temat dołączenia do Slipknota. "Otrzymałem telefon, który był dość zagadkowy"
Wszyscy doskonale pamiętamy dość nieoczekiwany post, który został udostępniony przez muzyków amerykańskiego Slipknota pod koniec 2023 roku. Poinformowali oni w nim, że perkusista Jay Weinberg, po prawie dekadzie, został wyrzucony ze składu. Muzyk był następcą Joeya Jordisona i zagrał na trzech albumach grupy: .5: The Gray Chapter (2014), We Are Not Your Kind (2019) oraz The End, So Far (2022).
Ostatnio Weinberg – w wywiadzie dla magazynu Rolling Stone – po raz pierwszy tak szczegółowo opowiedział o atmosferze wewnątrz grupy i braku jakichkolwiek wyjaśnień ze strony dawnych kolegów w związku ze zwolnieniem (wszystko odbyło się za pośrednictwem rozmowy telefonicznej). – Byłem w szoku, miałem mnóstwo pytań – powiedział perkusista.
Teraz natomiast Weinberg był gościem w podcaście prowadzonym przez Chrisa Garzę, gitarzystę Suicide Silence. W rozmowie została poruszona m.in. jego droga do dołączenia do zespołu. Do tej pory ta sprawa była raczej owiana tajemnicą.
– Otrzymałem telefon, który był dość zagadkowy. Stawka była wysoka, więc musiałem zaufać zaproszeniu, które otrzymałem. Trzeba być gotowym, by wskoczyć do króliczej nory w sytuacji, gdy zespół mówi: "Nie możemy ci powiedzieć, o co chodzi, ale czy możesz wpaść na małe granie?". To było wszystko, co wiedziałem – wspominał perkusista.
Co bardziej zaskakujące, dzień po ich pierwszym wspólnym jam session dopiero ogłoszono rozstanie się z Joeyem Jordisonem, współzałożycielem zespołu. Przez lata powody tej sytuacji nie były jasne. Później dopiero muzyk wyznał, że cierpiał na poprzeczne zapalenie rdzenia. Ta choroba neurologiczna sprawiła, że stracił władzę w nogach i nie mógł grać na perkusji. Niestety, Jordison zmarł we śnie 26 lipca 2021 w wieku 46 lat.
Choć Weinberg spędził w grupie sporo czasu, to zawsze czuł się tylko "tym nowym" muzykiem. – Jako nowicjusz, gdy zostajesz wciągnięty w te istniejące od dawna napięcia, starasz się w tym odnaleźć najlepiej, jak potrafisz. Jeden gość chce, żeby rzeczy były zrobione w dany sposób, drugi chce to zrobić inaczej. Pomnóż to przez osiem innych osób, którym starasz się dogodzić. To był mój jedyny cel przez te 10 lat. Angażowałem się w każdy możliwy sposób. To nie jest krótki czas. Ale łatwo jest nowicjuszowi, takiemu jak ja, znaleźć się w ogniu krzyżowym. Być może stałem się kozłem ofiarnym w pewnych sprawach – dodał perkusista we wspomnianym wywiadzie dla Rolling Stone'a.
Po zwolnieniu z formacji Slipknot, Jay Weinberg nie był zbyt długo bezrobotny. Związał się bowiem z zespołami Infectious Grooves i Suicidal Tendencies (z tej drugiej kapeli odszedł jednak na początku 2026). Ponadto perkusista skupia się obecnie na rozwijaniu kariery solowej.