To Cliff Burton był basistą, który miał ogromny wpływ na początki zespołu Metallica. Muzyk zagrał na trzech pierwszych płytach formacji: Kill 'Em All, Ride the Lightning oraz Master of Puppets, sprawiając, że na każdym kolejnym wydawnictwie ta prezentowała wyraźny progres. Kluczowe były pod tym kątem muzyczne zainteresowania Burtona - ten miał wiedzę o muzyce klasycznej, zasłuchiwał się także w rocku progresywnym, co przed laty zdradził Lars Ulrich.
ZOBACZ TAKŻE: Cliff Burton nie był fanem zespołów, które inspirowały Metallikę?
Niestety, Cliff Burton zmarł w tragicznym wypadku autokaru koncertowego w wieku zaledwie 24 lat. Do zdarzenia doszło podczas koncertowej promocji Master of Puppets w Szwecji.
Kirk Hammett wspomniał Cliffa Burtona i przywołał zaskakującą anegdotę!
Wpis wspominający zmarłego basistę zamieścił w mediach społecznościowych Kirk Hammett. Gitarzysta przywołał zaskakującą anegdotę, wspominając sytuację, do której doszło w Metallice w latach, gdy częścią jej składu był jeszcze Burton. Jak pisze Kirk, podczas jednej z tras koncertowych na jednym z postojów autobus odjechał, jednak bez Burtona w środku. Wszyscy zorientowali się, gdy Hammett chciał pogadać z kolegą, ale gdy ten mu nie odpowiadał zorientował się, że to dlatego, że zwyczajnie nie ma go w busie.
Ten szybko zawrócił, a Cliff wciąż czekał na miejscu, nie kryjąc jednak wściekłości, o czym najbardziej przekonał się ówczesny menedżer Metalliki, Bobby Schneider.
Byłeś wściekły – i miałeś do tego pełne prawo – ale zanim dotarliśmy do hotelu, wszystko minęło. Jakby nic się nie stało. Taki właśnie byłeś. Teraz często wracam myślami do tych drobnych chwil. Tych wszystkich wspólnych mil, śmiechu i szalonych rzeczy, które działy się po drodze. Wtedy to był po prostu kolejny dzień w trasie. Człowiek nigdy nie myśli, że te zwyczajne momenty staną się tymi, które zapamięta na zawsze. Brakuje mi ciebie, Cliff. Tęsknię za tamtymi dniami. Kocham cię, bracie - napisał Kirk Hammett.
Jason Newsted o Cliffie Burtonie
W rozmowie dla "Heavy Consequence" głos o zmarłym basiście zabrał także ten, który zastąpił go w składzie Metalliki. Jason Newsted nie ukrywa, że wciąż wielkie wrażenie robi na nim talent Burtona. Jak mówi, ten już będąc nastolatkiem był lepszy od wielu legendarnych basistów. Dodał także, że decyzja Larsa Ulricha i Jamesa Hetfielda, aby przenieść się do San Francisco, czego zażyczył sobie Burton, dołączając do Metalliki, mówi sama za siebie.
Newsted wyznał, że miał okazję widzieć na żywo Cliffa na rok przed jego śmiercią, na jednym z koncertów w 1985 roku. Jak mówi, jego umiejętności zrobiły na nim kolosalne wrażenie i choć wiedział, że nigdy mu nie dorówna, to widząc jego talent chciał ćwiczyć coraz więcej, aby stawać się coraz lepszym basistą.