W tym roku minęła dekada od ogłoszenia, które dosłownie zelektryzowało fanów i fanki zespołu Guns N' Roses. To w początkach 2016 roku, po miesiącach spekulacji, oficjalnie potwierdzono, że do składu formacji wracają Slash i Duff McKagan.
Choć nie brakował obaw, jak długo taki stan rzeczy potrwa, mając z tyłu głowy legendy o charakterze Axla Rose'a, to ostatecznie Gunsi w takim właśnie kształcie działają nadal i nic nie wskazuje na to, aby miało się to zmienić.
Guns N' Roses mają duże plany na 2027 rok! Nie będzie jednak koncertów
Faktem jest, że od tych ponad dziesięciu lat amerykańska formacja skupia się przede wszystkim na koncertowaniu. Na ilość występów fani i fanki nie mogą więc narzekać, nie ukrywają jednak, że nadal czekają na muzykę od Gunsów. Owszem, na przestrzeni ostatnich lat grupa wydała EP-kę Hard Skool i kilka pojedynczych singli, jednak były to jedynie nowe wersje demówek z czasów Chinese Democracy.
O tym, że cała ekipa pracuje nad nowym materiałem mówią, głównie Slash i Duff McKagan, już od dłuższego czasu. Teraz "Kudłaty" ponownie zabrał głos w sprawie, goszcząc w audycji "Trunk Nation With Eddie Trunk". Gitarzysta w rozmowie zachwycał się zakończoną już serią występów Guns N; Roses po Ameryce, dodał jednak, że po reszcie zaplanowanych na ten rok koncertach grupa zrobi sobie wolne w 2027 roku.
Jednak nie tak do końca. Gunsi owszem, nie zorganizują w przyszłym roku nowej trasy koncertowej, jak mówi jednak Slash, zamierzają w końcu skupić się na ogarnięciu muzycznego materiału - którego zespół ma już mieć naprawdę sporo. "Kudłaty" nie ukrywa, że koncerty nie są dla Gunsów sytuacją, podczas której są w stanie pracować nad nową muzyką. Czas przerwy od występowania więc wszyscy zamierzają wykorzystać właśnie na to, aby w końcu zająć się tak wyczekiwanymi, premierowymi dźwiękami i spotkać się w studiu.
Mamy mnóstwo materiału, to jest rozproszone i trzeba to... Jedną z trudności jest właśnie to, ile czasu i skupienia wymaga zebranie tego wszystkiego w całość i rozpoczęcie pracy nad tym - mówi Slash.