Fontaines D.C. powracają z nowym albumem. Nadchodzi Dopamine Chamber
Fontaines D.C. to bez dwóch zdań jeden z najciekawszych zespołów współczesnej alternatywy. Irlandzka post-punkowa formacja powstała w 2014 roku i właśnie ogłosiła premierę swojego piątego studyjnego albumu.
Wiadomo już, że nadchodzące wydawnictwo będzie zatytułowane Dopamine Chamber. Ukaże się na rynku 16 października 2026 roku nakładem wytwórni XL Recordings. Za produkcję całości odpowiada ceniony James Ford, który był odpowiedzialny również za dwa poprzednie krążki Fontaines D.C., Skinty Fia oraz Romance.
Album zapowiada utwór Marianne, który grupa zaczęła grać na tegorocznych koncertach. Jak przyznał zespół, singiel był częściowo inspirowany serialowym thrillerem Netfliksa Ripley (2024) z Andrew Scottem w roli głównej. Chodzi o adaptacją powieści Patricii Highsmith Utalentowany pan Ripley. Wspomnianą kompozycję udostępniamy poniżej.
Jak podano w komunikacie prasowym, materiał na album Dopamine Chamber został zarejestrowany w Londynie, na angielskiej wsi oraz w Palermo, a "zespół zmierza na nim w stronę mroczniejszego brzmienia z silnymi wpływami elektroniki". Na płycie znajdzie się 11 utworów.
Grian Chatten, lider zespołu, w poszukiwaniu lirycznych inspiracji odwiedził Wenecję, Wiedeń i Sycylię. – Myślę, że "Romance" w 60 procentach składało się z ludzkich emocji, a w 40 procentach było skażone automatyzacją i utratą uczuć. Ten album wydaje się w 60 procentach zepsuty – maska zaczyna już powoli nosić twarz. Poczułem, że silniejszy przekaz osiągniemy, odrzucając nadzieję i szczerze ukazując brzydotę. Ta płyta musiała brzmieć bardziej jak katastroficzne ostrzeżenie. Pojawia się tu przejmujące poczucie, że stoimy na krawędzi wejścia w zupełnie inny rodzaj ludzkości... albo bezduszności – powiedział wokalista Fontaines D.C..