Don Dokken na temat koncertowania z Metalliką na trasie "Monsters of Rock". "Skopali nam tyłki"
Na początku lat osiemdziesiątych w Wielkiej Brytanii narodziła się koncepcja festiwalu Monsters of Rock. Impreza okazała się sporym sukcesem. Pierwotnie miało to być tylko jednorazowe przedsięwzięcie. Tak się jednak nie stało. Nie dość, że przez kolejne lata festiwal odbywał się w Wielkiej Brytanii, to jeszcze MoR dotarł do kolejnych europejskich krajów, a nawet na inne kontynenty.
W maju, czerwcu i lipcu 1988 odbyła się pierwsza trasa Monsters of Rock po Stanach Zjednoczonych. W ciągu dwóch miesięcy zaplanowano prawie 30 koncertów. Główną gwiazdą była formacja Van Halen. W trasie udział wzięli także: Scorpions, Dokken, Metallica oraz Kingdom Come.
Wspomnieniami do tamtych chwil postanowił ostatnio wrócić Don Dokken, lider glam metalowej grupy Dokken. Wokalista przypomniał, że choć jego formacja wchodziła na scenę po Metallice, to nie był to... najlepszy pomysł.
Metallica była wówczas tuż przed wydaniem czwartego albumu, ...and Justice for All. O grupie było jednak już dość głośno. W końcu muzycy mieli na koncie Master of Puppets, prawdziwe arcydzieło w historii thrash metalu (i nie tylko).
– Metallica skopała nam tyłki. Ciężko się z nimi gra. Są teraz największym zespołem na świecie. Pamiętam, że na trasie "Monsters of Rock" wychodzili na scenę tuż przed nami i pomyślałem sobie... cóż, nie jesteśmy tak ciężcy jak oni, więc powiedziałem naszemu wspólnemu menedżerowi: "Cliff, czy możesz ich dać po nas? Trudno wyjść na scenę i śpiewać "In My Dreams" zaraz po secie Metalliki". Zmiażdżyli nas – powiedział Dokken w wywiadzie, który przeprowadził Tom Zutaut, były dyrektor artystycznym w wytwórni Geffen i jeden z najbardziej znanych "łowców talentów" (to on w latach osiemdziesiątych podpisał kontrakty z Guns N' Roses czy Mötley Crüe).
W 1991 trasa Monsters of Rock dotarła także do Polski
W sierpniu 1991 roku odbyła się pierwsza i jednocześnie – jak się później okazało – ostatnia polska edycja festiwalu Monsters of Rock. Na Stadionie Śląskim w Chorzowie wystąpiły trzy zespoły: AC/DC, Metallica oraz Queensrÿche. To było zdecydowanie pokoleniowe wydarzenie.
– 4 czerwca 1989 roku w naszym kraju skończył się komunizm, a 13 sierpnia 1991 skończył się koncertowy komunizm. Nie chodzi o to, że wcześniej nie było u nas koncertów. Ale to były raczej ciekawostki, to nie było coś oczywistego. Monsters of Rock wprowadził nas na Zachód. Otworzył całkowicie nowy rozdział – powiedział, w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim w 2021, Paweł Piotrowicz, dziennikarz muzyczny i filmowy Onetu. Cały artykuł na temat polskiej odsłony tego festiwalu znajdziecie na naszej stronie internetowej, w tym miejscu.