Tool - 5 ciekawostek o albumie “Lateralus” na 25-lecie | Jak dziś rockuje?

2026-05-12 13:46

Album "Ænima" stał się dla Toola prawdziwym przełomem i na dobre zapewnił grupie rozpoznawalność i kluczową pozycję na rynku metalowych brzmień lat 90. Niestety, na kolejną płytę fanom i fankom formacji przyszło czekać aż 5 lat, co spowodowane było sporami prawnymi z wytwórnią. Jednak gdy krążek już nadszedł, szybko stało się jasne, że mamy do czynienia z arcydziełem.

We wrześniu 1996 roku zespół Tool wydał swój drugi studyjny album. Ænima okazała się być prawdziwym sukcesem, przełomem na ścieżce grupy. Niemal natychmiast po jego premierze ta rzuciła się w wir koncertów, tak w ramach własnej trasy koncertowej, jak i jako uczestnik kultowego Ozzfest.

Niestety, w tym samym czasie zespół znalazł się w centrum sporu prawnego z wytwórnią Volcano Entertainment. Strony oskarżały się wzajemnie o łamanie i niewywiązywanie się z umów. Konflikt trwał i to w jego trakcie członkowie Toola zaczęli działać w innych muzycznych projektach: Maynard James Keenan dołączył do A Perfect Circle, Adam Jones - The Melvins, Danny Carey działał za to z Jello Biafrą z Dead Kennedys. Pojawiły się plotki, jakoby Tool się rozpadał, w rzeczywistości jednak Jones, Carey i Chancellor pracowali nad nowym materiałem, czekając na powrót Keenana z trasy z APC. Do tego w 2000 roku ukazał się album koncertowy Salivalktóry sprawił, że fani i fanki stali się spokojniejsi o przyszłość zespołu. Tym bardziej, że także spór z labelem udało się polubownie zakończyć.

Muzyka rockowa lat 2000. - zagranica. Jakie albumy zdefiniowały ten okres?

Muzyka - czy matematyka?

Tool oficjalnie ogłosił wydanie nowej płyty w styczniu 2001 roku. Formacja zdradziła tytuł, który miał brzmieć "Systema Encéphale" i zaprezentował liczącą 12 utworów tracklistę. Niestety, niemal natychmiast sieć zaczęły zalewać pliki z rzekomymi wersjami demo kawałków z nadchodzącej płyty grupy. Sami muzycy nie kryli krytyki wobec działań takich platform, jak słynny Napster, nic więc dziwnego, że zdając sobie sprawę z czasów, w jakich żyją zdecydowali się na... podstęp!

Tak tytuł, jak i lista kompozycji były fałszywe. Prawdziwa nazwa trzeciej płyty Toola brzmiała Lateralus i złożyło się na nią trzynaście piosenek. Projekt ukazał się oficjalnie 15 maja 2001 roku, kończąc tym samym 5-letnią przerwę wydawniczą grupy. 

Na Lateralus zespół poszedł brzmieniowo zdecydowanie o krok dalej. Płyta tętni art rockiem i metalem progresywnym, do tego zaskakuje zaawansowaną, imponującą i niezwykle dopracowaną kompozycją, na którą szczególny wpływ miała... matematyka! Album dotarł na szczyt amerykańskiej listy przebojów, zapewnił zespołowi drugą nagrodę Grammy, a on sam kolejne miesiące spędził w promującej wydawnictwo trasie koncertowej.  

Sprawdź w poniższej galerii, co skrywa "Lateralus":