W ostatnim czasie niezwykle głośno było w polskiej przestrzeni publicznej na temat zespołu T.Love. Wszystko to ze względu na fakt, że w bardzo krótkim czasie z grą w nim pożegnało się dwóch kluczowych członków. Już w październiku 2025 roku okazało się, że zaledwie dwa lata po ponownym dołączeniu ze składu za dalszą współpracę podziękowano Janowi Benedekowi - współautorowi chociażby kultowego kawałka King. Już wtedy muzyk nie ukrywał, że do rozstania nie doszło w przyjemnej atmosferze, a on sam o decyzji Muńka Staszczyka dowiedział się za pośrednictwem sms-a.
Raptem dwa miesiące później dokładnie to samo spotkało Sidneya Polaka. Przypominamy, że pełnił on rolę perkusisty w T.Love przez dokładnie 25 lat! Sam zainteresowany od początku nie ukrywał, że w ostatnich latach atmosfera w zespole zmieniła się, pogorszeniu uległy także jego relacje ze Staszczykiem. W kolejnych tygodniach między dawnymi kolegami trwała medialna dyskusja, a swoją cegiełkę dołożył do niej w same święta Bożego Narodzenia Staszczyk, oskarżając w telewizyjnym wywiadzie Polaka, że od dawna już inni muzycy z grupy wskazywali, że współpraca z nim nie jest łatwa. Tłumaczył on także, że zawsze stał po stronie perkusisty, a zwolnił go sms-em, gdyż obawiał się, że w przypadku rozmowy da się przekonać do zmiany zdania.
ZOBACZ TAKŻE: Muniek Staszczyk ponownie uderzył w Sidneya Polaka
Nadchodzi wspólny singiel Jana Benedeka i Sidneya Polaka
Benedek otwarcie mówił, że jedną z płaszczyzn niezgody między nim a liderem T.Love był fakt, iż Muniek odrzucił zaproponowany przez niego materiał podczas prac nad nową płytą. Z czasem stało się jasne, że muzykowi ostatecznie udało się połączył siły właśnie z Polakiem - na ten moment nad jednym singlem.
Utwór nosi tytuł Jestem z Polski i ukaże się już 14 stycznia. Autorem muzyki jest Benedek, który zagrał też na gitarze i basie, Polak odpowiada za bębny i tekst, wokal zaś zapewnia Gabor z grupy BNDK. Poniżej okładka singla.