Alissa White-Gluz (eks-Arch Enemy) założyła nowy zespół. "Moja wizja może istnieć bez żadnych ograniczeń"
W połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, w szwedzkim Halmstad, narodziła się formacja Arch Enemy, która jest przedstawicielem melodyjnego death metalu. Grupa zadebiutowała na rynku w 1996 roku za sprawą albumu Black Earth. Najpierw w zespole śpiewał Johan Liiva. Przełomowy moment nastąpił jednak w 2000, kiedy do grupy dołączyła Angela Gossow. Po czternastu latach postanowiła zrezygnować i zajęła się menedżerowaniem Arch Enemy. Na jej miejsce zatrudniona została Alissa White-Gluz.
W marcu 2025 szwedzka formacja wydała dwunasty studyjny album Blood Dynasty i ruszyła w światową trasę koncertową. Po jej zakończeniu, dość nieoczekiwanie, w mediach społecznościowych pojawiło się oświadczenie muzyków, z którego wynikało, że doszło do rozstania z wokalistką. – Jesteśmy wdzięczni za czas i muzykę, którą razem stworzyliśmy. Życzymy jej wszystkiego dobrego – mogliśmy przeczytać.
Przypomnijmy, że z White-Gluz w składzie zespół nagrał cztery studyjne albumy. Wokalistka tymczasem postanowiła skupić się na karierze solowej. W listopadzie ubiegłego roku, dość szybko, udostępniła w sieci premierowy utwór The Room Where She Died. który ma się znaleźć na jej debiutanckim albumie. Teraz z kolei artystka ogłosiła oficjalnie powołanie do życia zespołu Blue Medusa.
– Rok węża w końcu dobiegł końca, teraz nadszedł czas, by zrzucić skórę. Dziś, w Międzynarodowy Dzień Kobiet, z dumą ogłaszam mój nowy zespół: Blue Medusa. Po dwudziestu latach występów na największych scenach świata, wkraczam w nowy rozdział kreatywny. Blue Medusa to kolejny etap ewolucji wszystkiego, do czego dążyłam. To projekt, w którym moja pełna artystyczna wizja może istnieć bez żadnych ograniczeń. Usłyszycie tu płomienne solówki gitarowe, miażdżące riffy, brutalne wokale, szybką i agresywną perkusję, przemyślane melodie oraz głęboko introspektywne teksty przepełnione znaczeniem – napisała White-Gluz na Instagramie.
Do zespołu Blue Medusa dołączyły gitarzystki Alyssa Day (Mindscar, Absentia) oraz Dani Sophia, która wcześniej występowała w zespole dowodzonym przez Tilla Lindemanna, wokalistę Rammsteina. W trakcie koncertów skład uzupełnią z kolei: basistka Alicia Vigil (DragonForce) i perkusistka Delaney Jaster (Stitched Up Heart).
– Wybrałam ogłoszenie tej nowiny w Międzynarodowy Dzień Kobiet, ponieważ budowanie silniejszej pozycji kobiet w ciężkiej muzyce jest czymś, na czym głęboko mi zależy. Od dawna wydeptuję własną ścieżkę w tym gatunku i chcę pomóc utorować drogę następnemu pokoleniu kobiet, które kochają metal tak mocno jak ja. Meduza zamieniała ludzi w kamień… ja chcę wybrukowć tę drogę szafirami. Nowa muzyka nadchodzi wkrótce. Pierwsze występy na żywo: festiwale Louder Than Life oraz Aftershock – dodała wokalistka.