Steve Vai szczerze o graniu utworów King Crimson. Gitarzysta wskazał riff, który go "przerósł"
W 2024 roku Adrian Belew, były gitarzysta zespołu King Crimson, powołał do życia nową supergrupę Beat, która wykonuje na żywo utwory wspomnianej grupy z lat osiemdziesiątych. Przypomnijmy, że zespół odgrywa materiał z następujących albumów: Discipline (1981), Beat (1982) oraz Three of a Perfect Pair (1984).
Belew do składu Beat zaprosił basistę Tony'ego Levina, który również w przeszłości grał w King Crimson, perkusistę Danny'ego Careya z formacji Tool oraz gitarowego wirtuoza Steve'a Vaia.
Ten ostatni zdecydowanie nie boi się wyzwań. Kiedy przyszło mu zmierzyć się z repertuarem King Crimson, przyznał, że nie wszystko przebiegało tak, jak sobie to wcześniej wyobrażał.
– Musiałem się upewnić, że w ogóle dam radę to zagrać. Posłuchałem tego i pomyślałem: "Tak, okej. Ogarnę to". Przyjąłem więc propozycję, a potem dostałem śpiewnik, ponieważ Trey Gunn wraz z grupą ludzi stworzyli ten niemal kryminalistyczny, dokładny zapis nutowy każdej pojedynczej nuty z tamtych trzech płyt. To był dla mnie dar z niebios. Jednak gdy tylko zacząłem kłaść palce na konkretnych partiach, zdałem sobie sprawę, że to pułapki. To partie Roberta Frippa. On ma unikalną technikę, którą rozwijał przez całe życie dzięki swojej wizji i dyscyplinie. Ja mam całkowicie inną technikę – powiedział Vai w wywiadzie dla Rock Antenne.
Muzyk oszacował nawet procentowo, jak wyglądało jego "rozpracowywanie" materiału. – 80 proc. materiału wchodziło mi pod palce bez problemu w taki sposób, w jaki on to grał. Kolejne 15 proc. – wydobywałem te same nuty, ale zmieniałem sposób ich grania, ponieważ nasze techniki gry się znacząco różnią. Został jednak ten niewielki procent rzeczy, które były po prostu bezlitosne i całkowicie poza moim zasięgiem w tym wieku – dodał gitarzysta.
Steve Vai podał konkretny przykład: kompozycję Frame by Frame. – Jest tam ten jeden riff, który leci w karkołomnym tempie, jest niemożliwy do wykostkowania i trwa w nieskończoność. Nie byłem w stanie grać go konsekwentnie co wieczór. Musiałem go trochę zmienić, to jedyny taki przypadek – podsumował.
Beat po raz pierwszy zagra w Polsce
17 lipca 2026 w naszym kraju, po raz pierwszy, zagra wspomniana formacja Beat. Koncert odbędzie się w plenerowej przestrzeni Zamku Ćmielów (woj. świętokrzyskie).