Być autentycznym? Foo Fighters - recenzja albumu "Your Favorite Toy"

2026-04-24 14:13

Oto właśnie ukazał się nowy, dwunasty już i równocześnie pierwszy od trzech lat studyjny album Panów z Foo Fighters. Nie da się ukryć, że w obozie formacji sporo się zadziało od momentu wydania żałobnego projektu "But Here We Are". Co zespół z Davem Grohlem na czele pokazuje nam tym razem? Zdaje się, że swoją prawdziwą twarz.

Foo Fighters

i

Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Choć ciężko w to uwierzyć, to w ubiegłym miesiącu minęły dokładnie cztery lata od nagłej, niespodziewanej śmierci Taylora Hawkinsa. W marcu 2022 roku Foo Fighters wciąż byli w trasie koncertowej, promującej wydany rok wcześniej album Medicine at Midnight. Niestety jednak, podczas pobytu w Bogocie doszło do tragedii, która naznaczyła kolejne lata funkcjonowania grupy.

Po śmierci wieloletniego bębniarza kapela Dave'a Grohla usunęła się w cień, powracając jesienią 2022 na dwa koncerty w hołdzie Hawkinsowi. Dopiero na sam koniec tego samego roku Foos potwierdzili oficjalnie, że będą kontynuować działalność, aż w końcu późną wiosną kolejnego roku poinformowali, że dziać się to będzie z Joshem Freesem w roli nowego bębniarza. 

Wydawało się, że w Foo Fighters weszło nowe życie, gdy w czerwcu 2023 roku ukazał się album But Here We Are. Powstał on w trudnej atmosferze żałoby i dosłownie naznaczony został śmiercią, gdy pojawiła się na nim dedykacja nie tylko dla Taylora, ale także dla zmarłej krótko po muzyku matki Grohla. Po premierze formacja wyruszyła w trasę, zdobyła trzy nominacje do nagrody Grammy - potem było już raczej pod górkę.

Foo Fighters - 5 ciekawostek o albumie "The Colour and the Shape" | Jak dziś rockuje?

Wzloty i upadki

Zaczęło się jesienią 2024 roku, gdy to sam Dave Grohl opublikował za pośrednictwem portali społecznościowych oświadczenie, w którym poinformował, że po raz kolejny został ojcem. Sęk w tym, że dziecko to jest owocem pozamałżeńskiego romansu, w który muzyk wdał się w trakcie trwania trasy koncertowej. Grohl posypał głowę popiołem i obiecał walkę za wszelką cenę nad odzyskaniem zaufania żony i starszych córek. 

Wszystko to się udało - Jordyn Blum wciąż pozostaje u boku Dave'a, a szykująca się do premiery autorskiego debiutu Violet Grohl ponownie pokazuje się publicznie u boku ojca. Nie da się jednak ukryć, że coś się zmieniło, a Grohl stracił już swoją pozycję "najmilszego faceta w branży", którego sukces czy sława nie zniszczyły. 

Kolejne przykre zdarzenie nadeszło wiosną 2025, gdy o zespole wciąż było dość cicho po odwołanych w 2024 roku koncertach. Okazało się, że z jego składu wyrzucony został - i to w wyniku rozmowy telefonicznej - Freese. Muzyk wciąż nie kryje żalu do dawnych kolegów, a początkowo milczący lider Foos stwierdził w wywiadzie dla Zane'a Lowe'a z Apple Music, że skoro sam Josh powiedział, że nie czuje twórczości jego grupy, to pożegnanie było tylko kwestią czasu.

Dziś Foo Fighters są w zupełnie innym miejscu. Już z Ilanem Rubinem w roli nowego perkusisty grupa wróciła na scenę, aż w końcu zapowiedziała też nowy album studyjny. Nie da się jednak nie zauważyć, że w obu tych przypadkach coś w działaniu grupy się zmieniło.

Zwiastowały to już pierwsze występy nowego składu - małe, intymne, raczej w niewielkich lokalach, niż na stadionach. Te formacja owszem, odwiedzi - patrz: warszawski PGE Narodowy już 15 czerwca - nie da się jednak ukryć, że materiał, który ta zaprezentowała na nowym krążku dużo bardziej pasuje raczej do klubów, niż tak dużych miejsc.

Zaskoczeniem mógł być już pierwszy oficjalny singiel, zwiastujący nowe wydawnictwo. Tytułowy Your Favorite Toy to głośne, hałaśliwe, przesterowane, z wyraźnie wyróżniającą się perkusją (widzimy Cię, Ilan) uderzenie. Punkowy numer przywodził na myśl dużo bardziej debiut Foos czy słynne In Your Honor, czy niż poprzednią płytę. Tym samym ostrym, buntowniczym kierunkiem podążyły kolejne dwa single, czyli otwierające krążek Caught in the Echo oraz Of All People. Słuchając tych piosenek, ale także utrzymanych w tym klimacie If You Only Knew czy Spit Shine można odnieść wrażenie, jakby zespołowi, a zwłaszcza Dave'owi Grohlowi zwyczajnie się ulało.

Jak to można odebrać? Wydawać się może, że po tym wszystkim, co zadziało się wokół Foo Fighters w ostatnich latach, pozbawienia pewnego statusu lidera grupy, ta uznała, że dosłownie nie jest już nikomu nic winna, ani tym bardziej nie musi nic udowadniać. Wygląda to tak, jakby muzycy po prostu weszli do studia, zagrali to, co akurat chcieli, co grało im w duszy - wygląda na to, że było w tym sporo buzujących emocji - i zebrali to wszystko na jednej płycie.

Dave już przecież nie jest najmilszym facetem w muzyce, nie dba o to, czy będzie gdzieś zapraszany, czy będzie grany w stacjach radiowych, czy dostanie za to nagrodę. W obliczu popadnięcia w niebyt (pewnym tego dowodem jest też to, co dzieje się ze sprzedażą biletów na nową trasę grupy) kapela jakby zdała sobie sprawę z tego, że nie musi się już starać, aby być obecna w mainstreamie, nie chce, aby wskazywano ją jako jedną z najlepszych współcześnie. Your Favorite Toy to ich głos, swoisty powrót do korzeni, do dźwięków, w których czują się i wypadają najlepiej.

Raczej sentyment, niż klasyk

Takie podejście ma swoje plusy i minusy. Tym samym jestem zdania, że Your Favorite Toy jest pozbawione utworów, które byłyby w stanie zostać ze słuchaczem na dłużej, a tym samym zapisać się w jakimś stopniu w kanonie Foo Fighters. To samo tyczy się samego Your Favourite Toy. Są tu fajne momenty, szczególnie Window, Unconditional, dobrze wypadające Amen, Caveman czy zamykające całość - i de facto będące pierwszym singlem Asking for a Friends, które poznaliśmy już jesienią ubiegłego roku - i to tyle. Kawałki niezłe, ale dalej - nie mające w sobie "tego czegoś". Nie ma tego też numer Child Actor, w którym to Dave co? Próbuje się żalić na fakt bycia na świeczniku i ocenianie przez opinię publiczną? Cóż...

Osobiście zdecydowanie bardziej polubiłam się z But Here We Are. To album, choć niełatwy, to z duszą, opowiadający sobą jakąś historię. Ten też coś opowiada, nie jestem jednak do końca przekonana, czy ta akurat historia do mnie trafia - chyba nie do końca.

Ogólna ocena albumu: 5/10

Najlepsze utwory z płyty: "Unconditional", "Asking for a Friend", "Window", "Amen, Caveman"