Bob Marley zmienił oblicze światowej muzyki. Oto utwory, które uczyniły go “Królem reggae”

Naprawdę niewielu jest takich, którym jeszcze za życia udaje się zostać de facto legendą. Coś takiego przydarzyło się chociażby pochodzącemu z Jamajki artyście, który rozpopularyzował muzykę i kulturę swojego regionu. Bob Marley uznawany jest za jednego z najbardziej wpływowych artystów wszech czasów - te utwory tego dowodzą.

Bob Marley urodził się 6 lutego 1945 roku na Jamajce w Nile Mile. Muzyką zainteresował się już jako dziecko, a za inspirację służył mu dziadek. Grać zaczął z bliskim szkolnym kolegą, Bunny Wailerem, który został nawet jego przyrodnim bratem. Rodzina przeniosła się do Trenchtown w Kingston, gdzie młodzi chłopcy jeszcze bardziej rozwijali swoje muzyczne horyzonty, słuchając dochodzących do miasta stacji radiowych, w których w tym czasie dominowało brzmienie rhythm and bluesa. W końcu Bob i Bunny w towarzystwie Petera Toshe'a, powołali do życia pierwszy zespół, który w końcu przekształcił się w Wailers.

Przełomem dla tej trójki był rok 1963, kiedy to odkrył ich producent muzyczny Coxsone Dodd. W tym samym roku Wailers wydali swój pierwszy utwór, Simmer Down, który bardzo szybko na Jamajce osiągnął status przeboju. Dwa lata później grupa wydała swój przełomowy, debiutancki album - The Wailing Wailers. To na nim właśnie znalazł się utwór One Love, który zapewnił zespołowi rozpoznawalność na świecie. Krótko po tej premierze w życiu Marleya zaszła ważna zmiana - zainteresował się on Ruchem Rastafari, którego kultura miała wpływ na jego poglądy, muzyczne brzmienie, ale również wizerunek.

Eska rock: TOP 10 najlepszych zespołów rockowych. Czołówka rankingu zaskakuje?

W kolejnych latach grupa wydała jeszcze trzy płyty, aż w końcu w początkach lat 70. Marley przeniósł się do Londynu, co znacznie pomogło nawiązaniu przez nią współpracy z wytwórnią Island, nakładem której ukazał się album Catch a Fire oraz w 1973 roku ostatni projekt, będący efektem współpracy Marleya z Wailerem i Toshe, czyli Burnin'. To właśnie on stał się przełomowy, jeśli chodzi o popularność, przede wszystkim osoby Boba Marleya, w głównym nurcie, a to za sprawą coveru I Shot the Sheriff, w oryginale wykonywanego przez Erica Claptona. W 1974 roku doszło do rozpadu Wailers, Marley zdecydował się jednak kontynuować pod znaną już wtedy na świecie nazwą - pierwszy album, wydany bez długoletnich współpracowników to Natty Dread.

Od wczesnych etapów kariery Bob Marley and the Wailers budowali swoją pozycję i zyskiwali grono wielbicieli na koncertach. W końcu w 1975 roku ukazał się przełomowy album Live!, będący zapisem występu zespołu z lipca tego samego roku, który odbył się w Londynie. To właśnie z niego pochodzi dziś najczęściej kojarzony z jamajskim muzykiem utwór No Woman, No Cry.

Stało się jasne, że kariera Marleya nabrała rozpędu - wydany w 1976 roku Rastaman Vibration osiągnął duży sukces w Stanach Zjednoczonych. O artyście mówiło się coraz więcej, jego nazwisko pojawiało się jednak również w kontekście politycznym, czyli sporu na Jamajce, w którym to podejrzewano, że Marley stoi po stronie premiera Michaela Manleya  i jego Ludowej Partii Narodowej - doprowadziło to do groźnego zdarzenia.

Zamach na życie, szczyt kariery i przedwczesna śmierć Boba Marleya

3 grudnia 1976 roku do rezydencji muzyka na Jamajce wdarło się siedmiu uzbrojonych mężczyzn, którzy postrzelili żonę Marleya, Ritę, jego menedżera, pracownika Ludwika Griffithsa oraz samego artystę. Bob trafił do szpitala z ranami postrzałowymi klatki piersiowej i ramienia, wszystkie ofiary przeżyły atak, a zamachowcy (których podejrzewano o działanie na zlecenie CIA) zostali straceni. Sytuacja miała miejsce na dwa dni przed koncertem The Smile Jamaica Concert, który miał się odbyć jako swoisty protest przed politycznym konfliktem i wynikającą z niego przemocą na Jamajce. Mimo postrzału, Bob Marley i Wailers wystąpili na wydarzeniu, grając półtoragodzinny set dla ponad 80 tysięcy osób.

Pod koniec 1976 roku Marley opuścił Jamajkę i przeniósł się do Londynu, w którym pozostawał na wygnaniu przez dwa lata. To tam muzyk ukończył album, który ujrzał światło dzienne 3 czerwca 1977 roku. Na tak słynnym dziś Exodus szczególnie mocno słyszalne są wątki polityczne, choć Marley dotknął na nim również kwestii wiary i związków. Wydawnictwo osiągnęło ogromny sukces - tak samo jak wydana już rok później Kaya. Premiera dziesiątego wydawnictwa Marleya zbiegła się z jego triumfalnym powrotem na Jamajkę i legendarnym już dziś koncertem One Love Peace Concert. Wątki polityczne muzyk kontynuował na albumie Survival z 1980 roku - na swoim ostatnim wydawnictwie, wydanym za życia, powrócił do tematyki duchowej i religijnej.

Bob Marley zmarł 11 maja 1981 roku w wyniku czerniaka złośliwego - nowotwór został u niego zdiagnozowany cztery lata wcześniej i choć lekarze zalecili amputacje zajętego przez raka palca u stopy, muzyk odmówił, powołując się na przekonania religijne. Stan Marleya zaczął się pogarszać w 1980 roku - 21 września zasłabł on podczas joggingu w Central Parku, a po badaniach stało się jasne, że nowotwór dał przerzuty do mózgu, płuc i wątroby. Dwa dni po tym zdarzeniu, ikona reggae dał swój ostatni koncert. Marley poddał się leczeniu, jednak rak na tym etapie zajął już cały organizm. Marley zmarł w wieku 36 lat w Miami - świadomy nadchodzącego końca artysta był wtedy w trakcie lotu do ojczyzny, do której nie udało mu się jednak dotrzeć. Artysta został natomiast pochowany na Jamajce, a jego pogrzeb miał charakter państwowy. Krótko przed śmiercią Marley przyjął chrzest, stając się członkiem Etiopskiego Kościoła Ortodoksyjnego.

Najsłynniejsze utwory Boba Marleya - oto najlepsza ósemka

Po śmierci artysty światło dzienne ujrzał album Confrontation, aż w końcu w 1984 roku kompilacyjne wydawnictwo Legend. Te do dziś pozostaje jednym z najpopularniejszych na świecie, jest to również najlepiej sprzedający się album reggae wszech czasów. Dziedzictwo Boba Marleya jest dziś niezaprzeczalne - to jemu przypisuje się rozsławienie brzmienia reggae i kultury jamajskiej na świecie. Artysta stał się ikonu ruchu rasta i symbolem duchowości w muzyce. Choć od śmierci Marleya minie niedługo 45 lat, to jego legenda jest wciąż żywa, a wszystko to za sprawą oczywiście wydanych przez niego kompozycji. W galerii  znajdziesz nasz wybór tych najważniejszych.

Rockowe kalendarium
"Chrzanić to!" Jak Ringo wymyślił tytuł płyty The Beatles. ROCKOWE KALENDARIUM, 22-28 września