Stworzył genialny wynalazek z kół i starej skrzynki. Kartoflomat robi furorę wśród turystów

2026-09-14 9:07

17-letni Franciszek Perkowski z Łapicz na Podlasiu zaskoczył wszystkich swoją inwencją. Uczeń białostockiego Zespołu Szkół Rolniczych pokazał, że dla chcącego nic trudnego. Wolne dni spędza w rodzinnym gospodarstwie rolnym, gdzie stworzył innowacyjne urządzenie, które błyskawicznie stało się lokalną atrakcją.

Kartoflomat podbija Podlasie

– Pod ziemniaki przeznaczamy pół hektara. To moje oczko w głowie. Uprawa pół-ekologiczna. Żadnych sztucznych nawozów czy oprysków, tylko tradycyjny obornik – podkreśla nastolatek.

Zbiory z tego areału przynoszą nawet kilkanaście ton znakomitych ziemniaków odmian Tonacja i Catania. Jest to jednak ilość zbyt mała, aby zainteresować hurtowników, a jednocześnie zbyt duża na potrzeby samej rodziny. Młody rolnik nie miał ochoty spędzać każdego weekendu na lokalnych targowiskach, dlatego wpadł na błyskotliwy pomysł i skonstruował własny Kartoflomat.

Prosta konstrukcja 17-letniego rolnika. Kartoflomat hitem

Maszyna funkcjonuje perfekcyjnie, mimo że została zbudowana ze znalezionych w gospodarstwie przedmiotów: kilku starych desek, skrzynki na listy i kół od motocykla WSK. Konstrukcja nie wymaga podłączenia do prądu czy sieci internetowej. Jej fundamentem jest ludzka uczciwość. Wewnątrz znajdują się przygotowane porcje ziemniaków, niewielka skrzyneczka na pieniądze oraz numer telefonu umożliwiający zapłatę BLIK-iem.

Samoobsługowy punkt sprzedaży znajduje się na popularnym Szlaku Tatarskim, pomiędzy Krynkami a Kruszynianami. Ten rejon to prawdziwy raj dla turystów, znany z regionalnych rarytasów takich jak kiszka i babka ziemniaczana.

Kartoflomat "przywraca wiarę w ludzi"

Turyści zmierzający na degustację lokalnych specjałów często zatrzymują się, aby kupić zdrowe warzywa prosto od rolnika.

– Po pierwszym dniu wiedziałem, że to działa! Kiedy maszyna pracowała przy drodze, ja miałem czas dla rodziny i na pracę w gospodarstwie – cieszy się Franek.

Najwspanialsze w tym przedsięwzięciu jest to, że buduje zaufanie społeczne, gdyż opiera się wyłącznie na uczciwości kupujących. Do tej pory zniknął tylko jeden niezapłacony worek ziemniaków!

– Myślę, że ktoś po prostu źle się doliczył – kwituje z uśmiechem chłopak. Genialna prostota i podlaska uczciwość – to musiało się udać!

Sześćdziesięciopięcioletnia mieszkanka Krynek, Jolanta Sawka, nie ukrywa swojej radości z inicjatywy 17-latka.

– Jestem zachwycona pomysłem. Właśnie kupiłam 20 kg Catanii. To świetne, świeże ziemniaki z pewnego źródła. I to bardzo wygodna forma zakupu. Można planować babkę ziemniaczaną!

QUIZ: Czy nadajesz się do życia na wsi?
Pytanie 1 z 15
Kiedy pieje kogut?
Wiktor z „Rolnik szuka żony” opowiedział o programie i listach
Źródło: Stworzył genialny wynalazek z kół i starej skrzynki. Kartoflomat robi furorę wśród turystów