- Ogień w Słajszewie doprowadził do wstrzymania robót przy budowie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.
- Płomienie zniszczyły pięć pojazdów należących do przedsiębiorstwa wytyczającego trasę dojazdową.
- Śledczy zapowiedzieli już ścisłą współpracę z ekspertem w dziedzinie pożarnictwa.
- Funkcjonariusze rozpatrują różne przyczyny wybuchu ognia, w tym celowe podłożenie ognia.
Pożar maszyn w Słajszewie. Strażacy walczyli z ogniem przy budowie elektrowni jądrowej
Strażacy zostali wezwani do zdarzenia przy ul. Morskiej w Słajszewie w nocy z 12 na 13 kwietnia. Ogień pojawił się w rejonie planowanej budowy elektrowni jądrowej w gminie Choczewo. Na miejscu działały jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz pięć zastępów Ochotniczej Straży Pożarnej.
- Obecnie prowadzone są w tej sprawie intensywne czynności mające na celu dokładne ustalenie przebiegu i okoliczności zdarzenia. W najbliższym czasie zaplanowano działania z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa - informuje Anetta Potrykus z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie w rozmowie z Radiem Eska.
Pożar objął maszyny budowlane należące do firmy pracującej przy budowie drogi dojazdowej do przyszłej elektrowni. W wyniku zdarzenia zniszczeniu uległo pięć pojazdów. Służby analizują różne hipotezy, w tym możliwość celowego podpalenia.