Takiej śmierci na ekranie jeszcze nie widzieliśmy. Twórcy zdradzili nam kulisy

2026-04-13 18:02

"Zabawa w pochowanego 2", na którą czekaliśmy aż siedem lat, wreszcie trafiła do kin, serwując nam jedną z najbardziej... oryginalnych i makabrycznych w swej prostocie scen śmierci w kinie mainstreamowym. Twórcy zdradzili mi, jak w ogóle na to wpadli.

O makabrycznej scenie prania z Zabawy w pochowanego 2 słów kilka - twórcy ujawniają zabawne kulisy

i

Autor: Kadr ze zwiastuna filmu "Zabawa w pochowanego 2"/20th Century Studios/ Youtube

"Zabawa w pochowanego 2" to kontynuacja kapitalnej czarnej komedii z 2019 roku z Samarą Weaving w roli głównej. Główną bohaterką serii jest pięknolica Grace, która właśnie "złapała pana boga za nogi", wychodząc za mąż za miłość swojego życia. Na jej nieszczęście szybko się jednak okazało, że rodzina ukochanego zawarła pakt z diabłem i wówczas rozpoczęła się mordercza rozgrywka, z której cało wyszła tylko nasza protagonistka. A tak nam się przynajmniej wydawało.

"Zabawa w pochowanego 2" - o filmie

Akcja "dwójki" rozgrywa się tuż po krwawym starciu Garce z rodziną Le Domas. Bohaterka budzi się w szpitalu, gdzie odwiedza ją dawno niewidziana siostra Faith (w tej roli Kathryn Newton) i obie wpadają w łapska aż czterech bezwzględnych rodzin, które pakują dziewczyny w coś w rodzaju wypaczonej wersji "Igrzysk śmierci".

Stawka jest najwyższa z możliwych: przetrwanie, ocalenie najbliższej osoby oraz zdobycie Wysokiego Siedziska Rady sprawującej władzę nad całym światem. Cztery bezwzględne rody rozpoczynają brutalne polowanie, w którym nie ma zasad, a zwycięzca bierze wszystko. Walka o tron właśnie się zaczyna - i tylko jeden gracz wyjdzie z niej żywy - czytamy w oficjalnym opisie fabuły.

PRZECZYTAJ TEŻ: Sądziłam, że ten film nie ma prawa się udać. A jest bezczelnie dobry

O makabrycznej scenie "prania" słów kilka - twórcy ujawniają zabawne kulisy

W jednej ze scen ukazujących, jak Grace i Faith rozprawiają się z kolejnymi członkami rodzin oddających cześć Le Bailowi, uśmiercają swego przeciwnika... piorąc go w gigantycznej pralce. Takie proste, a tak efektowne i makabryczne. Przy okazji premiery "Zabawy w pochowanego 2" miałam okazję porozmawiać z reżyserami, Mattem Bettinellim-Olpinem i Tylerem Gillettem, i zapytać, jak wpadli na ten pomysł. Okazało się, że jego źródłem były... problemy budżetowe.

To był pomysł, który narodził się ze sztuki poszukiwania lokacji. To jest prawdziwa pralnia w piwnicy hotelu Royal York w Toronto. A tak się składa, że obie części "Zabawy w pochowanego" łączy fakt, że nie mieliśmy czasu i budżetu odpowiadającego ambicjom filmu, więc duża część naszej pracy podczas przygotowań polegała na szukaniu naprawdę interesujących i ekscytujących lokacji, w których moglibyśmy umiejscowić sceny akcji i nie musieć budować scenografii. A gdy ujrzeliśmy tę pralnię to zaświeciły nam się oczy. To było po prostu jedno z najbardziej niesamowitych i praktycznych miejsc, w jakich kiedykolwiek byliśmy. I z miejsca uznaliśmy, że tu musi rozegrać się taka scena śmierci. Ale uwielbiamy połączenie tego, co właśnie powiedziałaś, że to jest makabryczne i trudne do oglądania, ale jednocześnie tak dziwne, szalone i nieoczekiwane. Ta konkretna śmierć po wieloma względami oddaje ducha naszego filmu - powiedzieli.

PRZECZYTAJ TEŻ: Czekaliśmy na ten film siedem lat. Gwiazda ujawnia zaskakujące kulisy: "Nigdy nie zużyto tyle krwi"

"Zabawę w pochowanego 2" obejrzycie obecnie w kinach. W obsadzie znaleźli się również m.in. Sarah Michelle Gellar ("Buffy: Postrach wampirów"), Elijah Wood ("Władca Pierścieni"), Shawn Hatosy ("The Pitt"), Nestor Carbonell ("Bates Motel"), David Cronenberg ("Mucha"), Kevin Durand ("Abigail"), Olivia Cheng ("See") i Maia Bastidas ("Siedem zasłon").

PRZECZYTAJ TEŻ: Nowe "Igrzyska śmierci" zaskakują w zwiastunie, ale obsada wygląda kapitalnie

Jak dobrze znasz najsłynniejsze filmowe hity? QUIZ, który rozwiążą tylko prawdziwi znawcy kina
Pytanie 1 z 10
Której z poniższych części "Gwiezdnych wojen" nie wyreżyserował George Lucas?
Filmy quiz
Źródło: Takiej śmierci na ekranie jeszcze nie widzieliśmy. Twórcy zdradzili nam kulisy