Axl Rose do Kurta Cobaina: Zamknij swoją sukę. Kulisy legendarnej awantury
Są takie noce w historii rock'n'rolla, które obrastają legendą i na stałe zapisują się w annałach muzyki. Z pewnością należy do nich 9 września 1992 roku, gdy za kulisami gali MTV Video Music Awards doszło do eksplozji, której echo słychać do dziś. Wszystko zaczęło się, gdy Courtney Love, trzymając na rękach nowo narodzoną córkę Frances Bean, zauważyła Axla Rose’a i rzuciła w jego stronę zaczepne pytanie, czy nie chciałby zostać ojcem chrzestnym jej dziecka. Lider Guns N' Roses, otoczony pięcioma ochroniarzami i ekipą filmową, zareagował jak byk sprowokowany czerwoną płachtą. Zwrócił się bezpośrednio do Kurta Cobaina z ultimatum: "Zamknij swoją sukę, albo zrzucę cię na chodnik". Cobain, z pozornie stoickim spokojem, odwrócił się do żony i odparł sarkastycznie: "Zamknij się, suko", co wywołało salwę śmiechu i tylko podkręciło furię Rose'a. Do tej słownej przepychanki włączyła się także ówczesna partnerka Axla, Stephanie Seymour, pytając Courtney, czy jest modelką. Ta odparowała błyskotliwą ripostą: "A czy ty jesteś neurochirurgiem?".
Ta słowna kanonada nie wzięła się znikąd. Napięcie między obozami Nirvany i Guns N’ Roses narastało od tygodni, a oliwy do ognia dolał kontrowersyjny artykuł w magazynie "Vanity Fair". Zacytowano w nim rzekomą wypowiedź Courtney Love, która miała przyznać się do zażywania heroiny w pierwszych miesiącach ciąży, czemu para z całą mocą zaprzeczała. Axl Rose bez skrupułów wykorzystał te doniesienia, by publicznie uderzyć w Nirvanę. Zaledwie pięć dni przed galą, podczas koncertu w Orlando, nazwał Cobaina "narkomanem z narkomanką żoną" i grzmiał ze sceny, że jeśli ich dziecko urodzi się zdeformowane, oboje powinni trafić do więzienia. Pojawienie się Love z małą Frances na gali MTV było więc świadomym i celnym pstryczkiem w nos lidera Guns N' Roses.
Nirvana prowokuje GNR na scenie. Kurt Cobain splunął na fortepian Eltona Johna
Ta zakulisowa wojna nerwów musiała znaleźć swoje ujście na scenie i zrobiła to z potężnym hukiem. Stacja MTV upierała się, by Nirvana zagrała swój stadionowy hymn "Smells Like Teen Spirit", jednak zespół miał zupełnie inny pomysł. Ku zdumieniu wszystkich, swój występ rozpoczęli od kilku taktów nieopublikowanego jeszcze, kontrowersyjnego utworu "Rape Me", co było otwartym aktem buntu i muzycznym policzkiem wymierzonym w stację. Gdy wybrzmiały ostatnie akordy ich seta, perkusista Dave Grohl podbiegł do mikrofonu i zaczął krzyczeć "Cześć Axl! Gdzie jesteś Axl?", rzucając kolejne wyzwanie wokaliście GNR. Sam występ był zresztą kwintesencją chaosu. Basista Krist Novoselic, wykonując swój popisowy numer z podrzucaniem instrumentu, tym razem przeliczył się z siłami. Gitara wymknęła mu się z rąk i odpłaciła mu się siarczystym ciosem w głowę, powodując krwawienie.
Po zejściu ze sceny wrogie nastroje wcale nie opadły. Kurt Cobain, pałając żądzą rewanżu na Rose'ie, splunął na klawisze fortepianu, będąc święcie przekonanym, że instrument należy do lidera Gunsów. Jak się później okazało, celując w tron króla rocka, trafił w instrument księcia popu, Eltona Johna, który miał na nim wykonać "November Rain". Niewiele brakowało też do otwartej bójki między basistami obu kapel. Jak relacjonował Novoselic, w drodze na scenę zaczepił go będący pod wpływem substancji Duff McKagan, ewidentnie szukając guza. Napięcie sięgnęło zenitu, gdy członkowie Guns N' Roses, według świadków, próbowali przewrócić przyczepę Nirvany, nie mając pojęcia, że w środku znajduje się mała Frances Bean z nianią.
Tron za gitarę i odrzucona propozycja. Niesamowity finał wojny Axl-Kurt
Choć tamtej nocy powietrze można było kroić nożem, czas pokazał, że potrafi być najlepszym dźwiękowcem, wyciszając najgłośniejsze sprzężenia. Mimo groźby bójki na gali, Krist Novoselic i Duff McKagan po latach nie tylko zakopali topór wojenny, ale w 2008 roku wspólnie prowadzili nawet blogi dla "Seattle Weekly". Jeszcze bardziej zaskakujący okazał się rozejm między Dave'em Grohlem a Axlem Rose'em. W 2016 roku, gdy Rose złamał nogę na początku trasy Guns N' Roses, lider Foo Fighters bez wahania pożyczył mu swój słynny sceniczny tron. W ramach podziękowania Axl, za pośrednictwem Slasha, sprezentował Grohlowi bezcenną gitarę Gibson z początku lat 60., symbolicznie zamykając ten wieloletni, burzliwy rozdział.
Cała ta historia ma jednak swoje ironiczne, drugie dno. Okazuje się, że Axl Rose początkowo był wielkim fanem Nirvany. Jak wspominał Dave Grohl, lider Gunsów wielokrotnie dzwonił do Cobaina, próbując namówić go na wspólną trasę z GNR i Metallicą. Kurt konsekwentnie odmawiał, tłumacząc, że jego zespół nie chce "stać się Guns N' Roses". Ta odmowa, będąca manifestem artystycznej niezależności, prawdopodobnie głęboko uraziła dumę Axla i stała się zarzewiem konfliktu, który eksplodował z całą mocą w blasku fleszy. Chociaż Cobain na zewnątrz zgrywał niewzruszonego, później przyznawał, że starcie z Rose'em autentycznie go przeraziło. Być może właśnie w tym strachu i buńczucznej odpowiedzi na niego kryła się cała esencja grunge'u, który właśnie wtedy detronizował starych bogów rocka.