To jedna z najlepszych okładek płyt w historii! Historia i dziedzictwo zdjęcia z debiutu Elvisa Presleya

2026-03-20 13:29

Zdaniem miłośników i miłośniczek muzyki, historia tej gitarowej na dobre zmieniła się wraz z pojawieniem się na rynku osoby Elvisa Presleya. To on właśnie przez lata kariery zapracował sobie na miano "Króla rock and rolla". Choć ciężko w to uwierzyć, to od wydania debiutanckiej płyty Presleya mija właśnie 60 lat! Wspominamy historię okładki albumu.

Elvis Presley

i

Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Elvis Presley to bez żadnych wątpliwości jedna z najważniejszych postaci świata muzyki. Jeszcze jako uczeń szkoły średniej był przekonany, że to właśnie z tą dziedziną sztuki na zawsze połączy się jego życie. Działania w celu rozpoczęcia kariery rozpoczął w 1953 roku, kiedy to na własną rękę skontaktował się z wytwórnią Memphis Recording Service. Początkowo tłumaczył, że chciał nagrać singiel jako formę prezentu dla ukochanej matki, faktem jednak jest, że liczył na to, że przedstawiciele labelu go zauważą i pomogą mu w zostaniu gwiazdą.

Tak też się stało, a jego wokal zapamiętał założyciel Memphis Recording, Sam Phillips. W 1954 zaprosił więc młodego Elvisa do studia i podsunął mu do nagrania kilka singli. Nie było jednak łatwo znaleźć brzmienie, w którym wokalista i jego zespół czują się dobrze - takowym okazał się być w końcu blues. Grupa zaczęła więc występować, a stojący na samym środku sceny Elvis z miejsca przyciągnął wzrok publiczności - ta zachwycona była nie tylko jego wokalem, ale również tańcem, charakterystycznym i tak ikonicznym dziś ruchem nóg.

Najważniejsze utwory Elvisa Presleya. To dzięki tym kompozycjom stał się "Królem rock and rolla"

Debiut, który na zawsze zapisał się w historii muzyki

Początkowo Elvis Presley wydawał jedynie pojedyncze single, w 1956 roku stało się jasne, że czas na debiutancki pełnoprawny album. Ten ukazał się ostatecznie 23 marca 1956 roku i zatytułowany został po prostu imieniem i nazwiskiem wykonawcy. Jak można się było spodziewać, pierwsza płyta cieszącego się już na tym etapie statusem gwiazdy muzyka dotarła na szczyt amerykańskiej listy przebojów i spędziła na tej pozycji aż dziesięć tygodni. 

Dziś debiut "Króla rock and rolla", choć składający się z coverów, cieszy się statusem jednego z najbardziej wpływowych w muzyce. Nie da się ukryć, to dzięki niemu brzmienie, określone jako 'rockabilly' czy szerzej 'rock and roll', zaczęło podbijać listy przebojów oraz serca słuchaczy i słuchaczek. Dziedzictwo projektu wynika nie tylko z jego zawartości muzycznej, ale także oprawy graficznej.

Historia słynnej fotografii

Choć może się wydawać, że nie znamy tej okładki, to wystarczy przywołać dwa hasła: zielono-różowy napis i czarno-białe zdjęcie Elvisa z gitarą w ręku, by uświadomić sobie, o jakiej grafice mowa.

Zdjęcie, które ozdobiło pierwszą płytę Presleya, powstało dokładnie 31 lipca 1955 roku podczas występu artysty w Tampa na Florydzie. Jego autorem jest William V. "Red" Robertson. Udało mu się uchwycić Elvisa w działaniu, wyglądającego jakby był opętany muzyką: spocony, z szeroko otwartymi ustami i zamkniętymi oczami, skupionego na śpiewaniu. Muzyk w ręku dzierży gitarę i jest w samym środku występu. Całość zdobi jedynie imię i nazwisko artysty: słowo Elvis pokolorowano na różowo i umieszczono na lewym boku okładki, nazwisko zaś - na zielono i znalazło się ono na jej dole. 

Dziś zdjęcie uchodzi za ikoniczne i uznawane jest za jedno z najlepszych w historii - nic więc dziwnego, że po latach doczekało się reinterpretacji. Mamy tu na myśli oczywiście równie dziś słynną fotografię, zdobiącą album London Calling grupy The Clash. Jego autorką jest Pennie Smith, która uchwyciła moment, gdy Paul Simonon rozbija swój bas marki Fender podczas koncertu kapeli w Palladium w Nowym Jorku, co nastąpiło dokładnie 20 września 1979 roku.