Simon McBride wspomina swój pierwszy koncert z Deep Purple. Wszystko działo się w Tel Awiwie
W 2022 roku gitarzysta Steve Morse ogłosił oficjalnie, że odchodzi z Deep Purple. Jego następcą został Simon McBride, który wcześniej współpracował m.in. z klawiszowcem Donem Aireyem. McBride bardzo dobrze wpasował się do składu, co było słychać na koncertach. Gitarzysta potwierdził także na albumie =1 (2024), że świetnie czuje się w zespole.
Nie tak dawno muzyk był gościem w podcaście dopeYEAH talk, w którym opowiedział m.in. o scenicznym debiucie w barwach Deep Purple. Ten nastąpił dokładnie 22 maja 2022 w Tel Awiwie w Izraelu.
– Zazwyczaj nie denerwuję się przed koncertami. Myślę, że kiedy miałem 13 lat i grałem swój pierwszy występ, byłem trochę spięty. Ale ogólnie nie jestem nerwowym człowiekiem, ponieważ uważam, że trema wynika z bycia nieprzygotowanym. Dlatego zawsze jestem przygotowany na 120 procent. Pamiętam jednak, jak siedziałem na zapleczu w Tel Awiwie i na jakieś 15 minut przed wyjściem na scenę, nagle bam, pomyślałem: "O cholera". Weź pod uwagę, że wcześniej przez COVID nie grałem żadnych koncertów. Nie stałem na scenie przez jakieś dwa, trzy lata. Więc mój pierwszy występ po przerwie odbył się z Deep Purple przed – sam nie wiem – 10 czy 12 tysiącami ludzi w wielkiej arenie, a ja powtarzałem sobie w duchu: "O nie. Jezus. O Boże. O mój Boże" – przyznał wprost McBride.
Na pierwszych koncertach gitarzystę ciągle dręczyło go pytanie: czy powinien brzmieć jak Ritchie Blackmore, Tommy Bolin czy Morse? Starsi koledzy z zespołu doradzili mu, żeby był po prostu... sobą. – To było największe wyzwanie. Ale dość szybko je pokonałem, z pomocą chłopaków. Oni sprawiają, że czuję się tak komfortowo – podsumował gitarzysta.
Nowy album Deep Purple oficjalnie zapowiedziany!
W 2026 na rynku ukaże się 24. studyjne wydawnictwo sygnowane przez Deep Purple. Wiadomo już, że album będzie zatytułowany Splat!, a jego premierę wyznaczono na 3 lipca (całość ukaże się nakładem wytwórni earMusic). Muzycy po raz kolejny połączyli siły z producentem Bobem Ezrinem. Całość promuje singiel Arrogant Boy.
Jak czytamy w zapowiedzi, nowy materiał ma być najcięższym wydawnictwem grupy od wielu lat. Członkowie Deep Purple postawili na sprawdzone metody pracy i nagrywali utwory wspólnie w studiu.