Santana zagrali na Woodstock, zanim wydali debiut. „Soul Sacrifice” przyciągnęło uwagę publiczności

16 sierpnia 1969 roku Santana wystąpili na Woodstocku jako zespół znany przede wszystkim publiczności klubowej w San Francisco. Nie mieli jeszcze na koncie wydanego debiutu, a większość festiwalowej publiczności nie znała ich repertuaru. Wystarczyło kilkadziesiąt minut, by połączenie rocka, bluesa i rytmów afro-kubańskich, zwieńczone rozbudowaną improwizacją w „Soul Sacrifice”, zwróciło uwagę festiwalowej publiczności.

Carlos Santana gra na złotej gitarze podczas koncertu. O historii występu na Woodstocku przeczytasz na EskaRock.
Autor: Materiały prasowe - Marylene Eytier/ Materiały prasowe

Bill Graham wprowadził Santanę do programu Woodstocku

Przed Woodstockiem Santana należeli do ważnych zespołów sceny Bay Area, ale poza Kalifornią byli niemal nieznani. Zespół wyrósł z Santana Blues Band, który od połowy lat 60. regularnie grał w San Francisco i okolicach. Ich muzyka łączyła psychodeliczny rock oraz blues z rytmami afro-kubańskimi. To połączenie wyróżniało zespół na tle ówczesnych formacji rockowych, lecz nie przyniosło mu jeszcze rozgłosu w całych Stanach Zjednoczonych.

O występie Santany na festiwalu zdecydował Bill Graham, wpływowy promotor związany z salami Fillmore. Carlos Santana wspominał po latach, że Graham zaoferował pomoc organizatorom Woodstocku pod warunkiem dopisania jego zespołu do programu. Michael Lang przystał na tę propozycję. Nie zaproszono ich więc ze względu na sprzedaż płyt, lecz z zaufania Grahama do muzyków, których dobrze znał z lokalnej sceny.

Carlos Santana wymagał pilnej interwencji medycznej. Menedżer artysty wydał oświadczenie

Santana zagrali na Woodstocku sześć dni przed premierą debiutu

Santana zagrali 16 sierpnia 1969 roku, a ich pierwszy album, zatytułowany po prostu „Santana”, trafił do sprzedaży sześć dni później, 22 sierpnia. Album był już nagrany, lecz festiwalowa publiczność nie mogła jeszcze usłyszeć tych utworów na oficjalnie wydanej płycie. Woodstock był dla zespołu wielką prezentacją przed premierą płyty, nie zaś koncertem promującym album, który zdążył już odnieść sukces.

W ciągu około 45 minut zespół wykonał osiem utworów: „Waiting”, „Evil Ways”, „You Just Don't Care”, „Savor”, „Jingo”, „Persuasion”, „Soul Sacrifice” oraz „Fried Neckbones and Some Home Fries”. Ten występ pokazał, że brzmienie Santany nie opierało się wyłącznie na gitarze lidera. Carlos Santana grał obok organisty i wokalisty Gregga Roliego, basisty Davida Browna oraz perkusisty Michaela Shrieve'a. Rytm budowali także perkusiści Michael Carabello i José Chepito Areas.

To właśnie rozbudowana sekcja rytmiczna nadawała muzyce Santany charakter, którego nie dało się pomylić z typowym blues-rockiem. Gitara prowadziła melodie i improwizacje, organy dodawały napięcia, a perkusja budowała wielowarstwowy puls. Dzięki temu nawet nieznane utwory działały na wielkiej festiwalowej scenie. Publiczność od razu usłyszała zespół o wyraźnie ukształtowanym stylu.

„Soul Sacrifice” w filmie „Woodstock” pokazało Santanę całemu światu

Najmocniejszym punktem występu okazało się „Soul Sacrifice”, instrumentalne połączenie rocka, jazzu i rytmów afro-kubańskich. Kompozycja nie opierała się na prostym układzie zwrotek i refrenów, lecz stopniowo podnosiła napięcie przez kolejne improwizacje. Po partiach perkusyjnych, organach Roliego i gitarowych frazach Santany na pierwszy plan wysunął się Michael Shrieve. Dwudziestoletni perkusista zagrał solo, które, jak później podkreślał, nie było wcześniej zaplanowane. W finale muzycy ponownie połączyli siły, a Carlos Santana zamknął utwór charakterystycznym brzmieniem gitary Gibson SG.

Carlos Santana opowiadał po latach, że przed wejściem na scenę był pod wpływem środka psychodelicznego i miał ogromne trudności z koncentracją. W jego wspomnieniach pojawiały się różne substancje, dlatego nie da się dziś pewnie wskazać jednej konkretnej. Ta anegdota weszła do legendy Woodstocku, ale nie wyjaśnia, dlaczego cały występ zrobił tak duże wrażenie. Najważniejsze, że sześciu muzyków zagrało wymagający i precyzyjnie zgrany set, w którym każda partia pracowała na wspólne brzmienie.

Występ na festiwalu przyniósł Santanie rozgłos, ale światową popularność zapewnił film „Woodstock”, który trafił do kin 26 marca 1970 roku. Film w szczególny sposób wyeksponował „Soul Sacrifice”, w tym solo Michaela Shrieve'a, nad którego montażem pracował Martin Scorsese. Utwór trafił też na potrójny album ze ścieżką dźwiękową festiwalu. Debiut Santany korzystał później zarówno z pamięci o koncercie, jak i popularności singla „Evil Ways”. „Soul Sacrifice” przyciągnęło uwagę publiczności w Bethel, a później na długo ukształtowało wizerunek zespołu, który wystąpił na Woodstocku przed premierą debiutanckiej płyty.