Roddy Bottum (Faith No More) szczerze na temat glam metalu. "To był naprawdę dzwiny świat'

2026-02-09 13:17

Lata 80. w świecie rocka to czas kontrastów, które dziś mogą wydawać się niezrozumiałe. Roddy Bottum, klawiszowiec Faith No More, postanowił wypunktować hipokryzję sceny glam metalowej w jednym z najnowszych wywiadów.

Roddy Bottum

i

Autor: Sara from New Zealand/ CC BY-SA 2.0

Roddy Bottum (Faith No More) szczerze na temat glam metalu. Klawiszowiec wytknął hipokryzję... 

Roddy Bottum to klawiszowiec, który jest najbardziej znany z gry w kultowej formacji Faith No More. Muzyk obecnie promują swoją autobiografię zatytułowaną The Royal We. Dlatego też w ostatnim czasie dość regularnie udziela wywiadów. Pojawił się chociażby w podcaście Beardo & Weirdo, który prowadzi Chris Kael, basista Five Finger Death Punch. Wspomniana rozmowa szybko zeszła na temat lat 80., kiedy to w Stanach Zjednoczonych rządził tzw. "glam metal". 

Slash skomentował słynną plotkę! Oto, jak naprawdę powstał riff do "Sweet Child O' Mine"

Styl tych zespołów i panujący wówczas klimat sprawiły, że powstało naprawdę intensywne i dość zabawne zestawienie. Ci kolesie – nawet Guns N’ Roses czy Poison – wyglądali bardzo kobieco. Natapirowane włosy, mnóstwo makijażu, kostiumy... Jednocześnie byli oni potwornie mizoginistyczni. To był naprawdę dziwny świat, w którym wówczas żyliśmy. Po prostu traktowano to jako coś oczywistego. MTV i teledyski, które oglądaliśmy, były po prostu przesadzone, szalenie mizoginiczne – powiedział Bottum. 

Muzyk Faith No More przyznał otwarcie, że nie było to "fair" wobec kobiet. – Teraz możemy to powiedzieć i zdajemy sobie z tego sprawę, ale kiedy byliśmy w samym środku tego wszystkiego, po prostu traktowaliśmy to jak coś oczywistego – dodał. 

Bottum, który dokonał coming outu w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, nie ukrywał w wywiadzie, że w tamtym okresie czuł się w branży dość osamotniony. – Bycie gejem w tamtym świecie było doświadczeniem niezwykle intensywnym. Na początku nie byliśmy takim zespołem. Jednak w pewnym momencie wrzucono nas do jednego worka z tamtymi grupami i odnalezienie się w tej rzeczywistości było dla mnie bardzo trudne – podsumował Roddy Bottum. 

Roddy Bottum stał się multimilionerem. W latach 90. kupił akcje pewnej słynnej firmy

Roddy Bottum zszokował ostatnio swoich fanów. A to wszystko przez temat inwestycji. Muzyk, na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, kupił akcje... Apple. – To był czas, kiedy były one na samym dnie. Steve Jobs nie wrócił jeszcze do firmy. Byliśmy lata świetlne od iPhone’a. Po prostu kupiłem te akcje i pozwoliłem im leżeć – opowiedział Bottum w podcaście The Hustle: Music & Money. Dziś, po wielu latach, ich wartość urosła do milionów dolarów! Muzyk podkreślił jasno, że finansowe bezpieczeństwo to prawdziwy luksus.

Oto ciekawostki o albumie The Real Thing od Faith No More: