jak dziś rockuje?

Red Hot Chili Peppers - 5 ciekawostek o albumie “Californication” na 25-lecie | Jak dziś rockuje?

2024-06-07 11:29

Lata 90. to dość burzliwy czas dla Red Hot Chili Peppers - wielki sukces za sprawą "Blood Sugar Sex Magik", nagłe odejście ze składu Johna Frusciante, który walczył z własnymi demonami, współpraca z Davem Navarro, problemy z wydaniem nowej płyty i groźba rozpadu. Na szczęście gitarzysta uporał się z nałogiem i wrócił do składu, a światło dzienne ujrzał album, który zmienił wszystko.

Gdy w 1991 roku zespół Red Hot Chili Peppers wydał swój piąty studyjny album, stało się jasne, że na rynku właśnie pojawiła się zupełnie nowa jakość. Grupa jak nikt łączyła klasyczne rockowe brzmienie z odcieniami heavy metalu i hard rocka, a także z muzyką funk i rapem! Krążek Blood Sugar Sex Magik osiągnął kolosalny sukces na świecie i wydawało się, że przed "papryczkami" nic, tylko dalsza droga na sam szczyt. Z perspektywy czasu już wiemy, że tak właśnie było, moment ten jednak nieco odłożył się w czasie.

W trakcie promocji Blood Sugar Sex Magik z zespołu nagle odszedł John Frusciante. Młody gitarzysta zatracił się w życiu gwiazdy rocka, zupełnie pogrążył w nałogu narkotykowym. Pozostali muzycy znaleźli się w naprawdę trudnej sytuacji, zmiany w składzie nie były im jednak obce, w związku z czym rozpoczęli poszukiwania nowego gitarzysty. Skontaktowano się z Davem Navarro, który właśnie rozstał się z Jane's Addiction, ten jednak sam miał problemy ze środkami odurzającymi. Ostatecznie po przesłuchaniu zdecydowano się zatrudnić Arika Marshalla - grupa zagrała z nim kilka koncertów, nagrała parę klipów, ostatecznie jednak zdecydowała się na rozstanie, powołując się na brak chemii - taka sama sytuacja miała miejsce w przypadku Jesse Tobiasa. Wtedy na horyzoncie znowu pojawił się Navarro, który ostatecznie dołączył do "papryczek". Tu jednak od początku coś nie grało. Gitarzysta miał zupełnie inny pogląd na brzmienie zespołu, Kiedis zaczął się wycofywać - z czasem okazało się, że sam wrócił do nałogu. Choć w 1995 roku, po opóźnieniach, w końcu ukazał się następca Blood Sugar Sex Magik, One Hot Minute, to grupa była na skraju rozpadu.

Red Hot Chili Peppers - 7 najlepszych piosenek z albumu “Unlimited Love”

Nagranie "Californication"

Navarro odszedł z Red Hot Chili Peppers na początku 1998 roku. Mniej więcej w tym czasie Flea skontaktował się z Johnem, a widząc jego zupełnie tragiczny stan, z sukcesem namówił go na odwyk. Frusciante przeszedł detoks, a także konieczne zabiegi stomatologiczne oraz przeszczep skóry, głównie na rękach. Po zakończeniu procesu leczenia basista wrócił do przyjaciela i zaproponował mu powrót do składu - a ten oczywiście na to przystał.

Grupa powróciła w tym najsłynniejszym składzie i rozpoczęła burzę mózgów. Ta zawędrowała to dość dziwne rejony, gdy pojawił się pomysł, by nagrać własny krążek w stylu Zooropa U2, najlepiej pod pieczą... Davida Bowie. Muzyk jednak... odmówił, w związku z czym zespół postanowił wrócić do korzeni, opierając się na popularnym w tym czasie brzmieniu rocka alternatywnego. Panom początkowo trochę trudno było się zgrać, sposób pracy i gry Johna zmienił się, stał się bardziej minimalistyczny. Ostatecznie jednak formacja zaczęła nagrywać i była w tym niezwykle płodna, komponując około czterdzieści piosenek, spośród których wybrano ostatecznie piętnaście, które z przeznaczeniem na płytę zarejestrowano w ciągu zaledwie pięciu dni. Mimo początkowych wątpliwości, zdecydowano się połączyć siły z Rickiem Rubinem, grupa nie była jednak zadowolona z efektów jego prac, w związku z czym do EastWest Studios sprowadzono Jima Scotta. Zespół nagrywał razem, w jednym pokoju, tworząc opierał się na osobistych doświadczeniach z ostatnich lat.

"Californication" - wydanie albumu

W ramach promocji albumu grupa postanowiła pójść z duchem czasu. Uruchomiona została specjalna strona internetowa, za pośrednictwem której w dniach 4-8 czerwca 1999 roku można było posłuchać trzech piosenek z nadchodzącego projektu. W cały proces mocno zaangażował się Flea, który w ramach akcji "Fleamail" wymieniał wiadomości z fanami, w których omawiał proces nagrań. "Papryczki" chciały się przypomnieć młodszej publiczności, dlatego też przed premierą krążka formacja występowała... na studniówkach!

Ostatecznie siódmy album studyjny zespołu ujrzał światło dzienne 8 czerwca 1999 roku, a zatytułowany został Californication. Wydawnictwo osiągnęło bardzo duży sukces, debiutując na trzecim miejscu w Stanach Zjednoczonych - poziom jego sprzedaży w pierwszym tygodniu przekroczył również ten, osiągnięty przez przełomowe Blood Sugar Sex Magik. Natychmiast po wydaniu krążka formacja wyruszyła w trasę koncertową, częścią której stał się również niesławny występ na Woodstock '99. Dziś Californication to album już zupełnie kultowy, jeden z najlepszych i najważniejszych w całej dyskografii Red Hot Chili Peppers. Jakie ciekawostki skrywa ten kultowy krążek? Sprawdź w galerii na samej górze tekstu!

Poniżej za to sprawdź fakty o następcy "Californication", "By the Way":