R.E.M. - 5 ciekawostek o “Out of Time” na 35-lecie | Jak dziś rockuje?

2026-03-11 11:55

Nie da się tego ukryć - zespół R.E.M. trochę po swoim powstaniu i muzycznym debiucie czekał na to, aby zostać zauważonym w tzw. głównym nurcie. Wokół grupy coś dziać zaczęło się na przełomie lat 80 i 90, kluczowy stał się dla niej jednak rok 1991, kiedy to światło dzienne ujrzał jej siódmy studyjny album.

Historia zespołu R.E.M. zaczęła się w mieście Athens w stanie Georgia w 1980 roku. To wtedy Peter Buck i Michael Stipe, których łączyły muzyczne pasje, wraz z kolegami z czasów szkolnych, Billem Berrym i Mikem Millsem, postanowili nagrać kilka kawałków, nie mieli jednak w związku z tym żadnych większych planów. Panowie spotykali się na próbach, 5 kwietnia 1980 roku zagrali pierwszy koncert, przyjęli słynną nazwę, aż w końcu zachęceni tym, co razem robią podjęli decyzję o rzuceniu edukacji i skupieniu się na muzyce.

Panowie początkowo skupiali się na koncertach i wydawaniu EP-ek, a już w 1981 roku ukazał się jej debiutancki singiel, Radio Free Europe. W 1982 roku premierę miał minialbum Chronic Town, a jego następcą zostało już pełnoprawne wydawnictwo Murmur. Płyta spotkała się z powszechnym uznaniem, jednak już w okolicach trzeciego krążka, Fables of the Reconstruction, status R.E.M. zaczął nieco spadać. Lepiej poradził sobie kolejny album, Lifes Rich Pageant, aż w końcu do Document z 1987 zapewnił zespołowi jego pierwszy przebój na amerykańskim "Billboardzie", The One I Love. Dobrą passę R.E.M. utrzymali także na szóstym krążku, Green, jednak ten prawdziwy przełom miał dopiero nadejść.

Muzyka rockowa lat 90-tych - zagranica. Kultowe krążki z tego okresu

Narodziny ikony rocka alternatywnego lat 90.

Po premierze Green Panowie wyruszyli w trasę koncertową, do studia z zamiarem nagrania kolejnego krążka weszli w połowie 1990 roku. Wszyscy chcieli postawić na coś nowego, w związku z czym przy pierwszych próbach nagrań korzystano z dość niekonwencjonalnych instrumentów, jak mandolina, czy tych nieco bardziej intymnych: klawisze i gitara akustyczna.

W toku prac w grupie narodził się pomysł na imponujący projekt, którego tematyka byłaby skupiona na dwóch motywach: czas i pamięć. W związku z tym wydawnictwo podzielone zostało na dwie części, przy czym każda skupiona była na konkretnych z tych zagadnień. Pierwszą jego zapowiedź świat dostał dokładnie 19 lutego 1991 roku, kiedy to do stacji radiowych trafił pierwszy promujący całość utwór, Losing My Religion - wtedy się zaczęło. Kompozycja była na dużej rotacji tak w radiu, jak i za sprawą charakterystycznego klipu na antenie MTV i VH1. 

Niecały miesiąc później, 12 marca 1991 roku, na fali sukcesu piosenki, na rynku ukazał się siódmy album R.E.M. Wydawnictwo zostało zatytułowano Out of Time i z miejsca stało się kolosalnym, tak krytycznym, ale tym razem również i komercyjnym sukcesem. Ten nie malał także w kolejnych miesiącach, w czym pomogła popularność m.in. kolejnego singla, kultowego dziś Shiny Happy People. 

Choć zespół niemal nie koncertował w ramach promocji płyty, to na fali jego promocji dał słynny występ w ramach projektu MTV Unplugged, zdecydował się także nagrać teledysk do każdej piosenki z wydawnictwa, które kolejno wydano na This Film Is On. Out of Time zapewnił R.E.M. aż siedem nominacji do nagród Grammy w 1992 - formacja otrzymała ich najwięcej w tym właśnie roku. Ostatecznie zespołowi udało się zdobyć trzy statuetki - za 'Najlepszy Alternatywny Album' oraz dwie za samo Losing My Religion (Najlepszy Teledysk oraz Najlepsze wykonanie duetu bądź zespołu z wokalem).

Co skrywa Out of Time? Sprawdź poniżej ciekawostki o przełomowym albumie R.E.M.!