Polski fan stworzył figurkę Danziga. Tak spodobała się wokaliście, że mu jej już nie oddał

Niedawno zakończony Mystic Festival był przede wszystkim świętem metalowych koncertów, ale jak się okazuje za kulisami także działy się bardzo ciekawe rzeczy. W tym roku doszło do ciekawego spotkania, które zwraca uwagę na kilka ciekawych rzeczy. Glenn Danzig dostał nietypowy prezent i zakochał się od pierwszego wejrzenia.

Polski fan stworzył figurkę Danziga. Tak spodobała się wokaliście, że mu jej już nie oddał
Autor: Facebook/Plastic Hell/ Archiwum prywatne

Na koncert solowy Danziga w Polsce fani czekali 21 lat. Tak, naprawdę tak długo. W tym czasie zdążyło dorosnąć całe pokolenie wychowane na jego twórczości. Wielu fanów zainspirowanych piosenkami mrocznego Elvisa zdążyło spróbować własnych sił w muzyce i rozbić głowę o szklany sufit naszego rynku. Inni wytrwali przy swojej pasji i grają dalej.

Nietypowym prezentem dla Glenna okazała się figurka. Tworzenie tego typu gadżetów inspirowanych postaciami muzyki, popkultury, a nawet seryjnymi mordercami, ma swoich fanów na całym świecie. Wzorując się na kolekcjonerskich edycjach G.I. Joe, Transformersów i innych tworzą własne, najczęściej w malutkim nakładzie. Takie figurki są dla zbieraczy popkulturowych pamiątek prawdziwym skarbem. Danzigowi z pewnością nie jest ten nurt kultury obcy, bo sam kocha fantastykę, horror, filmy grozy i komiksy.

Figurkę Danziga przygotował Łukasz „Pachu” Pach. To utalentowany artysta, który jest autorem między innymi całej oprawy graficznej Mystic Festivalu. Jedną z jego pasji jest zbieranie i samodzielne tworzenie gadżetów związanych z ulubionymi filmami, serialami i muzykami. Biorąc na warsztat klasyczną figurkę He-mana, którą bawiło się wielu chłopców w latach 80-tych i na początku 90-tych, przerobił ją tak, by wyglądała jak znany wokalista. Oczywiście model nie jest przypadkowy, bo Danzig znany jest ze swojej miłości do kulturystyki i image’u spod znaku macho-hetero-magnes, mieszanki Conana Barbarzyńscy z hrabią Draculą o głosie wściekłego Elvisa Presley’a.

Pachu przekazał Danzigowi figurkę i jak sam napisał później na Facebooku – ten był nią tak zachwycony, że zamiast podpisać i oddać, zatrzymał. Na szczęście autograf i tak dał więc, wymiana była uczciwa.

Dodatkową ciekawostką tej historii jest to, że Pachu jest także zaangażowanym muzykiem metalowym. Jako wokalista występował przez wiele lat w formacji Vedonist, a obecnie jest frontmanem grupy Hostia. Oprócz funkcji gardłowego zajmuje się w niej także, a jakże, stroną plastyczną. Polecamy Wam ich śledzić, jeśli lubicie bezkompromisowe, opętańczo szybkie i brutalne metalowe granie.

Metalowe albumy wszech czasów / Eska Rock