Muse przedstawia "Cryogen". To kolejny singiel zwiastujący album "The Wow! Signal"

2026-04-27 10:55

Tytani rocka, laureaci GRAMMY®, czyli zespół Muse przedstawia nowy singiel "Cryogen". Wybuchowy numer to trzecia zapowiedź nadchodzącego, dziesiątego albumu angielskiego zespołu. Płyta "The Wow! Signal", którą muzycy ogłosili podczas transmisji z kosmosu, ukaże się 26 czerwca.

Muse

i

Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Po mrocznym intro, Muse wypluwa z siebie sięgającą nieba spiralę gitarowych dźwięków, po czym zanurza się w burzliwym morzu miażdżącej perkusji, zgrzytliwego basu i dramatycznego wokalu. Przez cały utwór Matt Bellamy maluje żywy obraz człowieka tak głęboko zniewolonego przez drugą osobę, że wyobraża sobie swojego oprawcę jako zamarznięty księżyc Jowisza, a siebie jako zagubioną drobinkę na jego powierzchni.

Pomimo mrożącej tematyki, "Cryogen" eksploduje niczym fajerwerki. Autorami utworu i producentami są członkowie Muse i Dan Lancaster (Bring Me The Horizon, Blink-182), który jest też gitarzystą koncertowego składu formacji. Nad brzmieniem numeru czuwał również Aleks von Korff. Ta sama ekipa odpowiada za główny singiel "Be With You", który - jak zauważa "DORK" - bez wątpienia zostanie festiwalowym faworytem.

Muzyka rockowa lat 2000. - zagranica. Jakie albumy zdefiniowały ten okres?

Muse ogłosili premierę album "The Wow! Signal" i zaprezentowali "Be With You" dosłownie z kosmosu! Filmowy klip do utworu wyreżyserował Nico Paolillo (Deafheaven, BAD OMENS), a wystąpiła w nim Ella Balinska (The Occupant, Resident Evil). Teledysk, z miejsca wciąga widza w uniwersum albumu. Singiel, o którym pisały największe muzyczne tytuły, zgromadził 3 miliony streamów. Po ogłoszeniu albumu, Muse zagrali w mieszczącej 5 tysięcy widzów O2 Academy Brixton, gdzie nie występowali od 2001 roku. Show doczekał się entuzjastycznych recenzji od dziennikarzy "Kerranga!" czy "NME".

Zaprezentowane dotychczas muzyka i wizualizacje związane z albumem kawałek po kawałku odsłaniają temat przewodni "The Wow! Signal". Płyta swój tytuł zawdzięcza jednej z najbardziej fascynujących międzygwiezdnych tajemnic ubiegłego wieku: potężnego, trwającego 72 sekundy impulsu radiowego wykrytego w 1977 roku, pochodzącego z konstelacji Strzelca, którego szerokość pasma i intensywność sugerowały, że jego źródłem mogła być istota pozaziemska. Astronom, który odkrył tę anomalię, na wydruku zakreślił kultową już sekwencję "6EQUJ5" i napisał obok niej "WOW!". Tym samym nadał sygnałowi nazwę i umocnił jego miejsce zarówno w świecie nauki, jak i popkultury.

Z każdą kolejną odsłoną "The Wow! Signal" coraz wyraźniej klaruje nam się nowa era MUSE: to mieszanka kosmicznej tajemnicy, egzystencjalnej nadziei oraz ekscytującej możliwości kontaktu z czymś znacznie większym od nas samych.

Oto 5 ciekawostek o albumie “Absolution”: