Młodzi, piękni, zwarci i gotowi. Najgorsze okładki świata #67

i

Autor: Unsplash

Młodzi, piękni, zwarci i gotowi. Najgorsze okładki świata #67

2023-11-28 11:59

Rammstein od początku swojej kariery budował wokół siebie aurę kontrowersji. Jednocześnie równie często padał ofiarą stereotypów dotyczących Niemiec i Niemców. Ich debiutancki album wywołał burzę nie tylko brzmieniem, ale i okładką.

Trzeba przyznać, że muzycy wiedzieli jak wywołać wokół siebie zamieszanie. Już sam wybór nazwy w Niemczech był naprawdę kontrowersyjny. Rammstein to lokalizacja słynnej bazy lotniczej wojsk USA, największej w Europie. To także jedna z największych baz NATO na świecie. Niestety ma także swoją czarną legendę.

W 1988 roku, podczas pokazów lotniczych Flugtag ’88 wydarzył się największy wypadek w historii takich imprez. W powietrzu zderzyły się trzy samoloty trzy włoskie samoloty Aermacchi M.B.339 i spadły na widzów, zginęło 70 osób. Trudno się dziwić zatem, że niemiecka grupa natychmiast została posądzona o to, że wybierając taką nazwę robi sobie żarty z ludzkiej tragedii.

Nie pomogli sobie także wizerunkowo pierwszą okładką. Półnadzy mężczyźni na tle rozwijającego się kwiatu, podobnego do Słońca, zostali z kolei przez część krytyki uznani za wyraźne nawiązanie do estetyki nazistowskiej, oraz ikonografii związanej z nadludźmi. Znów, muzycy musieli się gęsto tłumaczyć, że nie o to im chodziło.

Tytuł albumu oznacza w wolnym tłumaczeniu „ból serca” i związany jest z tym, że Richard Kruspe i Till Lindenmann akurat byli w trakcie rozstawania się z partnerkami. Można by zatem interpretować zdjęcie jako twardych facetów odsłaniających swoją wrażliwość. Taka wersja jednak nie przekonała wielu dystrybutorów, którzy zwyczajnie nie chcieli sprzedawać takiej płyty. W Polsce „Herzeleid” ukazał się z oryginalną okładką, ale na przykład w USA dostał zmienioną.

Wersja USA

i

Autor: Wikipedia

Co ciekawe, sami muzycy też niespecjalnie cieszyli się z takiego doboru zdjęcia, a przecież jeszcze musieli go bronić. W wywiadzie z 2016 roku Kruspe powie, że wyglądają na niej jak aktorzy gejowskiego filmu porno, oraz że cała kapela była w szoku ją widząc po raz pierwszy. Na szczęście muzyka się obroniła, a dzięki temu, że znalazła się na ścieżce dźwiękowej „Zagubionej Autostrady” Davida Lyncha stała się znana po obu stronach Oceanu.

Till Lindemann - 6 najlepszych solowych numerów artysty / Eska ROCK