W ostatnich lata na świecie dzieje się wyjątkowo dużo i z perspektywy geopolitycznej ważnych spraw. Ich dynamika jest ogromna, a jeden temat szybko jest zastępowany przez drugi. Nie da się jednak nie zauważyć, że wyjątkowo często w każdej tego typu sprawie, jak światowe konflikty czy kwestie światopoglądowe przewija się jedno nazwisko.
Mowa oczywiście o Donaldzie Trumpie. Obecny prezydent USA, choć pełni swoją kadencję dopiero od roku, to budzi na świecie ogromne emocje swoimi kolejnymi działaniami czy też wypowiedziami. Polityk regularnie wpada w liczne konflikty i medialne dyskusje, także z krytykującymi jego działania przedstawicielami szeroko pojmowanego świata kultury. Trump wyjątkowo dużą niechęcią - z wzajemnością - darzy Bruce'a Springsteena. Panowie od miesięcy dyskutują ze sobą, jeden za pośrednictwem sieci, drugi swoich koncertów. Teraz jednak "Boss" postanowił zrobić coś, co potrafi naprawdę dobrze, a mianowicie nagrać protest song. Utwór Street of Minneapolis powstał jako głos sprzeciwu przeciwko działaniom administracji Trumpa, z naciskiem na agentów ICE, właśnie w tym mieście, gdzie z rąk służb zginęły już dwie osoby - matka trójki dzieci i pielęgniarz, oboje sprzeciwiający się polityce ICE.
Roger Taylor wyraża sprzeciw za sprawą muzyki! Co ma do przekazania perkusista Queen?
Po "Bossie" przyszedł czas na kolejną muzyczną ikonę, która właśnie w dźwiękach postanowiła wyrazić swój protest. Mowa o Rogerze Taylorze z Queen! Perkusista właśnie zaprezentował kompozycję, zatytułowaną Chumps (pol. "frajerzy"). W jej warstwie tekstowej artysta śpiewa o "człowieku pozbawionym moralności, empatii, bezduszny, próżnym i chciwym, w kłamstwach którego pławi się cały świat". Nie trzeba chyba tłumaczyć, kogo muzyk ma na myśli. Wydaniu utworu towarzyszy hasło "Gotta Say Something".
Posłuchaj Chumps poniżej.
Polecany artykuł: