Dziennikarz śledził obcą kobietę. Wziął ją za... dawno niewidzianą perkusistkę!

Nie wszyscy artyści i artystki, którym udało się osiągnąć naprawdę imponujący sukces w branży decydują się pozostać w niej przez lata i przebywać na świecznikach. Osobą, która od lat pozostaje w cieniu, jest Meg White, czyli legendarna perkusistka The White Stripes. Pewien dziennikarz jednak postawił sobie za cel odnalezienia artystki - sęk w tym, że się pomylił...

Meg White i Jack White z The White Stripes na archiwalnym zdjęciu. O poszukiwaniach perkusistki czytaj w EskaRock.
Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Meg White to bardzo ciekawy przykład osoby, która cieszy się bardzo dużym uznaniem w muzycznym świecie. Pojawiła się w nim w 1997 roku, wraz z powstaniem zespołu The White Stripes, który tworzyła ze swoim byłym mężem, Jackiem Whitem. Grupa osiągnęła kolosalny sukces, będąc dziś jedną z najbardziej cenionych grup, reprezentujących "garażowego rocka" lat 2000. Meg White pełniła w nim rolę perkusistki i choć początkowo jej gra była różnie oceniana przez krytyków, to z czasem zgodnie okrzyknięto ją jedną z najciekawszych w swoim fachu.

Formacja zakończyła działalność w 2011 roku, a Meg White, w przeciwieństwie do swojego byłego męża, usunęła się w cień. Artystka skupia się na życiu prywatnym i de facto nie pokazuje się publicznie. White nie zmieniła swojego podejścia także w 2025 roku, gdy The White Stripes wprowadzono do słynnego Rock & Roll Hall of Fame. Perkusistka nie wzięła udziału w uroczystej ceremonii.

Muzyka rockowa lat 2000. - zagranica. Jakie albumy zdefiniowały ten okres?

Dziennikarz nieudolnie chciał odnaleźć Meg White!

Okazuje się, że dziennikarz, reprezentujący redakcję "The Daily Mai", za punkt honoru obrał sobie odnalezienie Meg White. Jak ujawnił "The Guardian" udał się on do Detroit, gdzie wydawało mu się, że udało mu się namierzyć Meg White. Reporter w tajemnicy, przez kilka dni, śledził i ukradkiem fotografował kobietę - aż w końcu podszedł do niej, aby upewnić się, że ma do czynienia z właściwą osobą, po czym pochwalił jej utwory.

Gdy otrzymał odpowiedź 'dziękuję' i zaznaczenie, że nie jest ona Meg White, to mimo wszystko uznał, że rzeczywiście spotkał niewidzianą od lat Meg White, po czym opublikował jej rzekome zdjęcia na stronie "The Daily Mail". Ostatecznie jednak tożsamość kobiety ze zdjęć zdementował wysoko postawiony dyrektor z branży muzycznej, który miał stwierdzić, że ani bohaterka fotografii, prywatnie przyjaciółka Meg White, ani sama główna zainteresowana, nie zdawały sobie początkowo sprawy z tego, że od dłuższego czasu były de facto śledzone.

Ostatecznie zdjęcia i artykuł zniknęły ze stron tabloidu, bez publikacji jakiegokolwiek sprostowania.

Sprawdź 5 ciekawostek o albumie “Elephant”: