Donald Trump regularnie przyciąga uwagę światowych mediów swoimi niekonwencjonalnymi posunięciami. W niedzielę 12 kwietnia na jego oficjalnym koncie w serwisie Truth Social opublikowano niezwykle kontrowersyjną ilustrację. Choć wpis szybko usunięto, zrzuty ekranu zdążyły obiec sieć. Grafika ukazywała prezydenta Stanów Zjednoczonych ubranego w tradycyjne szaty przypominające wizerunki Chrystusa. Polityk został przedstawiony podczas aktu uzdrawiania chorego mężczyzny, trzymając dłoń na jego czole. Ręce przywódcy emanowały jasnym światłem, a w tle majaczyły sylwetki żołnierzy, pielęgniarki oraz modlącej się kobiety. Brak podpisu autora sugeruje, że obraz najpewniej został wygenerowany przy użyciu narzędzi sztucznej inteligencji.
Publikacja tego materiału zbiegła się w czasie z szeroko komentowanym sporem na najwyższych szczeblach władzy. Światowa prasa donosi o rosnącym napięciu między amerykańskim przywódcą a papieżem Leonem XIV. Donald Trump publicznie potępił głowę Kościoła katolickiego po tym, jak biskup Rzymu skrytykował działania zbrojne prowadzone w Iranie.
Wizerunkowy zabieg wywołał lawinę negatywnych komentarzy nawet w obozie samego prezydenta. Konserwatywni wyborcy uznali ukazywanie polityka w roli Zbawiciela za absolutnie niedopuszczalne naruszenie religijnych świętości. Głos w tej sprawie zabrała między innymi była kongresmenka Partii Republikańskiej Marjorie Taylor Greene, która na platformie X opublikowała bardzo stanowczy wpis.
„To coś więcej niż bluźnierstwo. To duch antychrysta” - napisała Marjorie Taylor Greene na portalu X.
Pod naporem ostrej krytyki ze strony własnego środowiska politycznego kontrowersyjna publikacja ostatecznie zniknęła z profilu na platformie Truth Social. Sam zainteresowany próbował ratować sytuację dość zaskakującym tłumaczeniem. Donald Trump wydał oświadczenie, w którym przekonywał, że na usuniętej grafice wcale nie wcielał się w postać Mesjasza, lecz odgrywał po prostu rolę lekarza wspieranej przez niego organizacji Czerwony Krzyż.
Jack White apeluje do religijnych wyborców Donalda Trumpa
Na internetowy skandal zareagował znany muzyk, który od dawna pozostaje surowym krytykiem obecnego przywódcy. Gitarzysta Jack White wywodzi się z niezwykle wierzącej rodziny i postanowił włączyć się do dyskusji. W poniedziałek 13 kwietnia artysta opublikował na swoim profilu na Instagramie specjalny komunikat, który skierował bezpośrednio do zwolenników Donalda Trumpa.
Rockman podchwycił retorykę Marjorie Taylor Greene o zbliżającym się nadejściu Antychrysta. Muzyk podkreślił w swoim wpisie, że jeśli skandale z udziałem Jeffreya Epsteina oraz brutalne interwencje agentów ICE nie zniechęciły wyborców do prezydenta, to być może zrobi to właśnie ta obrazoburcza grafika. Muzyk wyraził głębokie przekonanie, że żaden praktykujący katolik nie powinien popierać człowieka dopuszczającego się bluźnierstwa i atakującego urzędującego papieża. Jack White zakończył swój wywód mocnym akcentem. Stwierdził jednoznacznie, że wcześniej uważał Donalda Trumpa jedynie za najgorszą głowę państwa w historii USA, jednak teraz awansował go na miano najgorszego Amerykanina wszech czasów.