Dlaczego Budgie nie stało się tak popularne jak Black Sabbath czy Led Zeppelin? Jest na to odpowiedź

i

Autor: screen: https://youtu.be/pkEzheXSbM4

Dlaczego Budgie nie stało się tak popularne jak Black Sabbath czy Led Zeppelin? Jest na to odpowiedź

2022-02-08 9:19

Zespół Budgie zaliczany jest do klasyków rocka, jednak można stwierdzić, że nigdy grupa nie była tak popularna jak inne zespoły w tej kategorii. Co mogło być tego przyczyną?

Wiele osób uważa, że walijska grupa Budgie, to zespół na poziomie Black Sabbath czy Led Zeppelin. Niestety, zespół nigdy nie zdobył tak dużej popularności jak koledzy i wiele osób zastanawia się dlaczego. Na to odpowiedział swego czasu Burke Shelley.

Co tam w środku gra - Black Sabbath - Technical Ecstasy

Dlaczego Budgie nie stało się tak popularne jak Black Sabbath czy Led Zeppelin? 

W wywiadzie z 2007 roku, który przeprowadził Wiesław Weiss dla Teraz ROCKa, Shelley powiedział:

Zapewne nie byliśmy tak dobrzy jak oni. Brakowało nam też zawsze naprawdę sprawnego, a przy tym uczciwego menedżera. Bez tego nie ma szans na sukces. Przypuszczam, że największym moim błędem było właśnie to, że nie postarałem się znaleźć dla Budgie menedżera, który miałby siłę przebicia. Spójrz na Led Zeppelin. Ich karierą zajmował się Peter Grant, gigant, doskonale znany w biznesie, zanim zajął się zespołem. Akurat w przypadku Led Zeppelin nie bez znaczenia był też pewnie fakt, że sami muzycy, zwłaszcza Jimmy Page, nie byli nowicjuszami jak my. Łatwiej było im wynegocjować dobry kontrakt płytowy. A i Black Sabbath miał bardzo operatywnego menedżera. Może zbyt operatywnego, bo gość ich w końcu orżnął. Ale na pewno bez niego nie osiągnęliby tego, co osiągnęli. I jeszcze jedna rzecz. My byliśmy z Cardiff, a Cardiff to prowincja. Całe życie muzyczne toczyło się wtedy w Londynie. Ludzie z branży właściwie nie ruszali się z Londynu. I zespoły takie jak Led Zeppelin miały swoją bazę w Londynie. Gdy myślę o tym wszystkim dziś, widzę, że mogliśmy lepiej zatroszczyć się o swoje sprawy. Ale prawda jest też taka, że nie mieliśmy nigdy czasu, by się nad tym zastanowić. My zawsze, zawsze, zawsze byliśmy w drodze. Graliśmy tyle koncertów, że byliśmy wykończeni. Nigdy nie mieliśmy wakacji. Bez przerwy pracowaliśmy. Ja sam nie miałem chwili dla siebie od końca lat 60. aż do 1990 roku. Może na tym polegał nasz problem, że granie interesowało nas bardziej niż biznesowa strona kariery?

Przypomnijmy, że Burke Shelley zmarł na początku 2022 roku.

Aerosmith - tych kawałków słuchał cały świat! [TOP5]